Dzisiejsze dane o deficycie salda obrotu bieżących również nie wpłynęły na wartość złotego. W związku z czym dzień kończymy na poziomie zbliżonym do dzisiejszego otwarcia.
Od kilku dni na kurs polskiej waluty oddziałują dwie przeciwstawne siły. Z jednej strony istnieje potencjalne ryzyko, że partie populistyczne wejdą do rządu, co może postawić pod znakiem zapytania dalsze reformy fiskalne niezbędne do przyjęcia euro. Z drugiej strony, fundamenty gospodarcze są korzystne, a publikowane w przyszłym tygodniu dane makroekonomiczne zapewne wzmocnią oczekiwania na obniżkę stóp procentowych pod koniec tego miesiąca.
W przyszłym tygodniu sytuacja na rynku walutowym zależeć będzie w dużym stopniu od wydarzeń politycznych jak i notowań dolara na rynku międzynarodowym. Można się spodziewać, że najbliższe dni powinny przynieść kontynuację wzrostu wartości złotego. Aktualnie za dolara trzeba zapłacić 3,15 zł a za euro 3,80 zł
Piotr Cypel
Dealer