Reklama

Komentarz poranny Palladia.pl

Codzienny Puls Rynku 17 stycznia 2006 r. , godz. 9:33 Złoty pozostaje stabilny mimo wydarzeń politycznych Rynek krajowy: Początek tygodnia nie przyniósł większych zmian w poziomie złotego. Wczoraj południu za jedno euro płacono 3,8030 zł, a za dolara 3,1390 zł. Dzisiaj rano rynek niewiele się "przesunął". O godz. 9:15 za jedno euro płacono 3,8040 zł, a za dolara 3,1330 zł.

Publikacja: 17.01.2006 08:52

Do zawierania większych transakcji cały czas zniechęca niepewność polityczna. Obecnie już mało kto jest w stanie postawić prognozę jak będzie wyglądała sejmowo-rządowa rzeczywistość za miesiąc. Wczorajsze spotkanie prezydenta Lecha Kaczyńskiego z liderami PO zostało przełożone na dzisiejszy wieczór (godz.19:00), chociaż coraz więcej obserwatorów zaczyna zadawać sobie pytanie, czy rzeczywiście wniesie ono coś nowego. We władzach Prawa i Sprawiedliwości panuje opinia, iż obecny pat mogą rozwiązać tylko wcześniejsze wybory. Tak naprawdę obecnie najwłaściwszym pytaniem może być to kiedy prezydent Kaczyński zdecyduje się rozwiązać Sejm i czy nie doprowadzi to do kolejnego zamieszania (istnieją spory konstytucyjne co do terminu 1 lutego b.r.). Czemu zatem inwestorzy na to wszystko nie reagują? Wydaje się, że dla zagranicy liczą się fakty. A one pokazują, że na razie rząd trwa, a dane makroekonomiczne na temat polskiej gospodarki pokazują cały czas jej dobry obraz. Wczorajsze dane GUS o inflacji i płacach pokazały, że jest pole do dalszych obniżek stóp procentowych przez RPP. Tyle, że z racji politycznego zamieszania sama Rada najpewniej tego w tym miesiącu nie uczyni. Należy jednak odnotować, iż w grudniu wskaźnik cen konsumenckich wzrósł o 0,7 proc. r/r i spadł o 0,2 proc. m/m, wobec oczekiwanych 0,8 proc. r/r i -0,1 proc. m/m. Z kolei średnie wynagrodzenie wzrosło w grudniu jedynie o 1,5 proc. r/r wobec spodziewanych 3,5 proc. r/r.

Analiza techniczna sugeruje, że nadal powinniśmy pozostawać w trendzie bocznym na złotym. Wsparciem dla euro jest rejon 3,78-3,79, a oporem 3,82-3,8250. W przypadku dolara poziomy te kształtują się następująco wsparcie 3,11-3,12, a opór 3,1550-3,17.

Rynek międzynarodowy:

Poniedziałek przyniósł spadek notowań EUR/USD. W efekcie z okolic 1,2160 spadliśmy do 1,2075 w godzinach nocnych. Później doszło do odreagowania i dzisiaj rano za jedno euro płacono 1,2125 dolara.

Na rynek nie napłynęły wczoraj żadne dane makroekonomiczne, a szczegółowa analiza tygodniowego kalendarza sugeruje, iż więcej kluczowych informacji napłynie z USA - już dzisiaj poznamy dynamikę grudniowej produkcji przemysłowej (oczekuje się odczytu na poziomie 0,5 proc. m/m wobec 0,7 proc. m/m w listopadzie). Tymczasem tak naprawdę kwestia irańska, czy sprawa ewentualnych dywersyfikacji rezerw przez azjatyckie banki centralne (o czym sporo mówiono wczoraj) nie jest tematem na dziś, a na tygodnie, czy nawet miesiące.

Reklama
Reklama

Technika sugeruje, że dzisiejsza sesja powinna przynieść spadki EUR/USD. Silnymi oporami są już okolice 1,2140-50, a celem dla zniżek są okolice 1,2050.

Marek Rogalski

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama