W takich warunkach inwestorzy zdecydowali się na wzięcie zysków z ostatniego osłabienia naszej waluty. Wzrastały także ceny obligacji. Rynek oczekiwał na publikowane po południu dane z sektora wytwórczego. Analitycy oczekiwali, że w grudniu w ujęciu rocznym produkcja przemysłowa wzrosła o 7,6-8,0 proc., zaś jej ceny zwyżkowały o 0,8 proc. Po południu wartość polskiej waluty poszła jednak w dół. Cena euro wzrosła do 3,8585. Cena dolara poszła w górę do 3,1955. Na początku pojawiła się informacja o tym, że zdaniem Jarosława Kaczyńskiego PiS może się zgodzić na uzupełnienie paktu stabilizacyjnego o propozycje partnerów w tym także o ustawę o banku polskim. Groźba kolejnego ataku na NBP i RPP powróciła. Niedługo potem szef PiS stwierdził, że przy obecnej nieustabilizowanej sytuacji politycznej w Polsce przeciwny jest zwoływaniu Sejmu na piątek i zaatakował działaczy PO oskarżając ich o awanturnictwo. O godz. 16:00 GUS podał, że w grudniu produkcja r/r wzrosła o 9,2 proc., a jej ceny poszły w górę o 0,5 proc.

Podczas pierwszych godzin europejskiej części czwartkowego handlu notowania europejskiej waluty do dolara spadły z 1,2110 do 1,2055. Zielony zyskiwał na fali ostatnich wypowiedzi członków FED o tym, że może być problem z utrzymaniem inflacji na niskim poziomie. O godz. 11:00 napłynęły dane ze strefy euro. Inflacja w grudniu w ujęciu rocznym wyniosła 2,2 proc. Była zgodna z wcześniejszymi szacunkami i prognozami. W listopadzie wskaźnik HICP wzrósł r/r o 2,3 proc. Z kolei w listopadzie niekorygowany sezonowo deficyt handlowy wyniósł 2,3 mld EUR. W październiku po rewizji zanotowano 0,6 mld EUR nadwyżkę. Na rynku oczekiwano -0,6 mld EUR wobec 0,0 mld EUR przed korektą. Po południu, o godz. 14:30 przedstawiono mix danych z USA. "Tygodniowe bezrobocie" spadło o 36 tys. do 271 tys., czyli do najniższego poziomu od kwietnia 2000 r. Z kolei liczba nowych inwestycji budowlanych w grudniu poszła w dół o 8,9 proc. do 1,933 mln i była najniższa od marca. Dodatkowo liczba pozwoleń na te inwestycje spadła o 4,4 proc. do 2,068 mln. Na rynku w obu przypadkach oczekiwano zniżki, tyle że znacznie mniejszej. W samej końcówce europejskiej sesji kurs EUR/USD powrócił powyżej 1,2100. Stało się tak nie tylko za sprawą danych z rynku nieruchomości, co przede wszystkim po tym jak telewizja Al-Jazeera wyemitowała nagranie z wypowiedzią Osamy bin Ladena, w której podkreślił to, że al-Qaida szykuje się do kolejnych ataków na USA.

O godz. 16:35 kurs EUR/USD wynosił 1,2107, kurs USD/PLN 3,1850, a kurs EUR/PLN 3,8570.