Ciekawiej było za to na rynku krajowej waluty. Doniesienia ze świata rodzimej polityki nieco w minionych dniach przeceniły krajową walutę (widmo przedterminowych wyborów). Obecnie ponownie toczą się rozmowy między PIS i PO (włączył się w to również Prezydent) i jeśli docelowo udałoby się utworzyć koalicję rządową, powinno to złotemu pomóc. Najbliższe dni powinny przynieść rozstrzygnięcia w tej kwestii.
Jeśli chodzi o kalendarz danych makroekonomicznych w USA, to w poniedziałek zapoznamy się z danymi dotyczącymi indeksu wskaźników wyprzedzających (LEI). Kolejne dane pojawią się w środę, a będzie to sprzedaż domów na rynku wtórnym w grudniu oraz tygodniowa zmiana zapasów paliw. W czwartek dowiemy się jak zmieniły się zamówienia na dobra trwałego użytku oraz poznamy tradycyjnie cotygodniową ilość nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Najważniejsze dane zostawiono na piątek, a będą nimi wstępne dane na temat PKB w IV kwartale, jak również deflator oraz sprzedaż domów na rynku pierwotnym. Najważniejsze w nadchodzącym tygodniu wydają się być dane dotyczące wstępnego odczytu PKB i jeśli chodzi o ewentualny wpływ na rynek, to właśnie ze strony tych danych oczekiwać można nieco silniejszych impulsów. Spójrzmy teraz na sytuację techniczną poszczególnych par.
Rynek zagraniczny
EUR/USD
Sytuacja na rynku eurodolara w minionych dniach nie uległa zmianie. Od ponad dwóch tygodni znajdujemy się w zakresie wąskiej konsolidacji. Jej ograniczenia to ok. 1.20 - 1.2175. Biorąc jednak pod uwagę poprzedzającą ją falę wzrostową z początku roku, sugerowałoby to tworzenie formacji flagi, a zatem większym prawdopodobieństwem na chwilę obecną cechowałby się wariant wybicia górą i wyznaczenia kolejnej fali deprecjonującej dolara. Warto także zwrócić uwagę, że takiemu kierunkowi sprzyjałaby sytuacja średnioterminowa, gdzie rynek powrócił nad poziom linii szyi 2-letniej RGR, jak również przełamał niemal roczną linię trendu spadkowego. Są to już poważne sygnały, że z realizacją RGR jest coś nie tak i formacja ma coraz większe szanse zostać załamana. Istotnym w średnim terminie jest teraz opór w rejonie 1.2600/50, natomiast wsparciem okolice 1.18 oraz listopadowe minima przy 1.1640. Póki co, sytuacja nie uległa tu zmianom i popyt zdaje się mieć cały czas kontrolę w krótkim terminie.