Mark Olson powiedział, że osoby odpowiedzialne za politykę monetarną bacznie obserwują inflację i nie zawahają się działać, jeżeli ceny zaczną znów wzrastać. Sentyment do dolara poprawił się także za sprawą spadających notowań ropy naftowej, co ma bezpośredni przełożenie na mniejszy deficyt handlowy. Dzisiejsze dane z strefy euro nie miały większego wpływu na notowania eurodolara. Deficycie na rachunku bieżącym za listopad wyniósł 10,1 mld euro (poprzednia wartość -9,2 mld euro), a nadwyżka handlowa wzrosła do 3,1 mld euro (1,1 mld euro poprzednio). Dane o nowych zamówieniach w przemyśl za listopad pokazały bardzo wysoki wzrost o 4,9% m/m i 9,9% r/r (prognoza 1,2% m/m; poprzednio -0,5% m/m). Takie zwiększenie zamówień w eurolandzie potwierdza ożywienie w przemyśle i otwiera drogę do dalszych podwyżek stóp procentowych przez ECB. Jednakże należy pamiętać, że w listopadzie kurs euro był bardzo niski, co sprzyjało eksportowi, a dane o zamówieniach charakteryzują się dużą zmiennością.
Wtorkowa sesja przyniosła wyraźne wzmocnienie naszej waluty. Kurs USD/PLN spadł do 3,1100/10. Kurs EUR/PLN zniżkował do 3,8160/80. O godz. 16:35 cena dolara wynosiła 3,1105, cena euro 3,8205, a odchylenie -18,25 proc. Złotemu w znacznym wzroście wartości pomogły trzy czynniki. Pierwszym z nich były opublikowane w południe przez GUS dane o niższej niż oczekiwano sprzedaży detalicznej. W grudniu rok do roku wzrosła ona o 6,3 proc. wobec +7,3 proc. w listopadzie i wobec +8,3-8,4 proc. w prognozach. Gorsze niż się spodziewano informacje przybliżyły i tak już mocno oczekiwaną obniżkę poziomu stop procentowych przez RPP już na styczniowym posiedzeniu i doprowadziły do wzrostu cen obligacji. Drugi czynnikiem był fakt podania przed głosowaniem budżetu informacji o osiągnięciu porozumienia w tej kwestii pomiędzy PiS, a LPR-em, Samoobroną i PSL-em. Ryzyko przedterminowych wyborów wyraźnie się oddaliło. Nasza waluta po trzecie zyskała po podaniu informacji o dokonaniu przez Polskę wyceny 10-letnich euroobligacji o wartości 3 mld euro z kuponem 3,625 proc. i ceną emisyjną 99,383 proc. Papiery te zostały uplasowane z 15,5 pkt spreadem do swapa. O godz. 16:00 Narodowy Bank Polski podał, że w grudniu inflacja bazowa netto wyniosła r/r 1,1 proc., czyli tyle samo co w listopadzie i w prognozach. Dane te nie wpłynęły w większym stopniu na rynek.