Tak wielki optymizm 7 tysięcy niemieckich przedsiębiorców biorących udział w ankiecie świadczy o trwałość ożywienia gospodarczego i daje kolejny powód ECB do podwyższenia kosztu pieniądza. Po tej informacji eurodolar osiągnął najwyższy poziom od 4 miesięcy (1.2320). Jednakże trend szybko się odwrócił i notowania zaczęły spadać. Podobno duzi gracze z Bliskiego Wschodu, zaczęli realizować zyski powyżej 1,23, większość rynku nadal oczekuje wzrostów do 1,25. Spadki poniżej 1,2250 były dla niektórych dobrą ceną, aby odnowić długie pozycje. Zapiski z ostatniego posiedzenia banku Anglii pokazały, iż 9 członków na ostatnim posiedzeniu głosowało za pozostawieniem stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Wyższy wzrost gospodarczy nie daje podstaw, aby oczekiwać spadku oprocentowania depozytów w Anglii w najbliższej przyszłości. Po drugiej stronie oceanu, sprzedaż domów na rynku wtórnym wyniosła 6,6 mln wobec 6,87 mln prognozowanych. Spadek o 5,7% jest bardzo złą informacją dla osób myślących o kilku podwyżkach stóp procentowych w USA. Najnowsze dane z rynku nieruchomości potwierdzają, iż spekulacyjna hossa na tym rynku pomału dobiega końca - co zmniejsza presję na Fed do dalszego podnoszenia kosztu pieniądza w Stanach Zjednoczonych.

Na rynku krajowym złoty rano zaczął mocno zyskiwać wobec euro na fali optymizmu po wczorajszym uchwaleniu budżetu. Spadek kursu EURUSD z 3,82 znalazł wsparcie na poziomie 3,80. Inwestorzy pomału zaczynają sobie zdawać sprawę, że budżet to jedno, a trwała koalicja to drugie i możliwe są przedterminowe wybory. Euro w drugiej połowie dnia odrobiło część strat i jest obecnie kwotowane na 3,8080. Kurs złotówki wobec dolara poruszał się dzisiaj w przedziale 3,0920 -3,1150.