Reklama

W ślad za rynkami regionu

Publikacja: 26.01.2006 11:17

Dzisiejsze zachowanie rynku jest bardzo wyraźnym potwierdzeniem jak mocno

zależni jesteśmy od przepływu kapitału na światowych rynkach. Z pozoru

ignorowane zachowanie np. amerykańskich indeksów okazuje się mieć ogromne

znacznie na kolejnych sesjach. Przypomnimy, że emerging markets niemal nie

zareagowały na piątkowe tąpnięcie w USA. Robiliśmy nowe szczyty hossy, a

Reklama
Reklama

WIG20 czy Turcja były rozgrzane do czerwoności. Teraz od początku sesji trwa

u nas osuwanie, podczas gdy amerykańskie kontrakty wspinają się już blisko

1%, a Euroland systematycznie zwiększa wzrosty. Ta słabość naszego rynku

jest naśladowaniem zachowania rynków regionu, a to że nie dzieje się to

przypadkiem potwierdza też zachowanie rynku walutowego, gdzie wraz ze

słabnącymi indeksami słabły też z rana forint czy złoty. Notujemy właśnie

Reklama
Reklama

sesyjne minima na 2963 pkt. Byki mogą się tylko pocieszać, że obroty 372 mln

(niskie) wskazują na jedynie korekcyjny charakter tego ruchu. 63 64 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama