Reklama

Kluczowy dzień dla rynków finansowych

Wzrosty, czy spadki, czyli czym żyją rynki. RYNEK MIĘDZYNARODOWY Po nerwowych ostatnich kilkunastu godzinach handlu na rynek eurodolara powrócił spokój, a właściwie cisza przed burzą. Godziny sesji azjatyckiej przyniosły wąską konsolidację notowań w przedziale ograniczonym od góry rejonem figury 1,2100, od dołu natomiast wskazywanym wczoraj obszarem silnych wsparć 1,2080 - 1,2070.

Publikacja: 31.01.2006 09:32

Nerwowo było natomiast na tzw. rynkach wyprzedzających, czyli na rynkach metali szlachetnych, gdzie cena złota ponownie sięgnęła rekordowych notowań. Kurs złota z kwietniowych kontraktów wzrósł w poniedziałek o 6,90 USD i wynosił na zamknięciu sesji na giełdzie nowojorskiej do 570,60 USD za uncję. To najwyższa cena kruszcu od stycznia 1981 roku. Cena złota dochodziła w czasie sesji do 571,20 USD. Srebro osiągnęło w poniedziałek najwyższą cenę od 19 lat. W czasie sesji za jedną uncję płacono nawet 9,81 USD. Na zamknięciu cena wynosiła 9,775 USD i była o 1,8 proc. wyższa niż na poprzedniej sesji. Kurs platyny z kwietniowych kontraktów sięgnął 26-letniego maksimum wynoszącego 1082 USD za uncję. Sporo więc wskazuje na to, że atmosfera wokół zapowiedzianego na dzisiaj komunikatu FOMC w sprawie stóp procentowych robi się bardzo napięta. Z jednej strony zdecydowane umocnienie się waluty amerykańskiej wskazuje na możliwość podwyżki kosztu pieniądza, z drugiej rekordowe ceny metali sugerują przygotowywanie się inwestorów do wyprzedaży zielonego. Obserwując rynek trudno pozbyć się wrażenia, że ewentualna podwyżka stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych została już zdyskontowana, a silny popyt na metale może być pierwszą oznaką powrotu do słabszego zielonego. Tak, czy inaczej najbliższych kilka sesji zapowiada się bardzo interesująco. Dzisiaj o godzinie 09:30 jedno euro wyceniane było 1,2105 dolara.

Sytuacja techniczna: po piątkowych przetasowaniach cen sytuacja dolara względem euro uległa zdecydowanej poprawie. Przełamanie wskazywanego wsparcia w rejonie 1,2160 - 1,2170 przełożyło się w przyśpieszenie spadków kursu. Niedźwiedzie nie były jednak na tyle zdeterminowane, aby trwale naruszyć wskazywany rejon średniookresowego wsparcia 1,2070 - 1,2080, co może zostać odczytane jako pierwszy techniczny symptom korekty. Potwierdzeniem rozwinięcia korekty będzie powrót kursu powyżej 1,2115. Analiza techniczna rynku może w tym momencie być jednak dość zwodnicza. Inwestorzy spodziewają się dzisiaj jednaj z kluczowych w tym tygodniu informacji makroekonomicznych - komunikatu po posiedzeniu FOMC. I to właśnie ta wiadomość najprawdopodobniej rozstrzygnie kierunek zmian na najbliższych kilka sesji.

RYNEK KRAJOWY

We wtorek rano na krajowym rynku walutowym dominowała senna atmosfera. O godzinie 09:30 jedno euro wyceniane było na 3,8240 złotego, a dolar 3,1575. Podobnie jak w przypadku rynku eurodolara inwestorzy czekają dzisiaj na kluczowe w tym tygodniu wydarzenie makroekonomiczne - decyzję Rady Polityki Pieniężnej w sprawie poziomu stóp procentowych. Do czasu ogłoszenia komunikatu nie należy więc oczekiwać większej zmienności. Rynek, a właściwie większa cześć jego uczestników oczekują obniżki kosztu pieniądza. Biorąc pod uwagę publikowane ostatnio dane o charakterze statystyczno-ekonomicznym i obecną dość napiętą sytuację polityczną najbardziej prawdopodobna wydaje się redukcja rzędu 25 punktów bazowych. Ruch taki z uwagi na to, że skonsumowany został przez rynek już znacznie wcześniej nie będzie miał prawdopodobnie większego wpływu na notowania złotego. Większe zamieszanie wywołałoby pozostawienie stóp na dotychczasowym poziomie lub cięcie 50 punktów.

Sytuacja techniczna na rynku złotego: w przypadku pary EUR/PLN w dalszym ciągu obowiązuje trend horyzontalny. Pod koniec zeszłego tygodnia kurs nie zdołał przejść przez wskazywany opór umiejscowiony w rejonie 3,8300 - 3,8350. Nieudany atak na to miejsce charakterystyczne wygenerował umocnienie złotego i test dolnego ograniczenia - wsparcia 3,8000 - 3,8050. Do czasu podania do wiadomości komunikatu RPP nie należy się spodziewać, aby sytuacja na tym krosie znacząco zmieniła się. Notowania pary USD/PLN w pełni zrealizowały prezentowany ostatnio scenariusz: przełamanie oporu w rejonie 3,1350 - 3,1400 wprowadziło ceny w nowych przedział ograniczony od góry obszarem 3,1600 - 3,1650. Ze względu na widoczną na rynku możliwość dalszego umacniania się dolara na świecie wzrost kursu powyżej 3,1650 wydaje się prawdopodobny. Kolejnym oporem technicznym jest 3,2000.

Reklama
Reklama

Jarosław Klepacki

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama