Wczoraj na rynku w ciągu dnia panował spokój. Po porannym osłabieniu związanym z wypowiedziami prezesa NBP na temat problemów polskiej gospodarki i minister finansów Zyty Gilowskiej o konieczności zmniejszenia wydatków kurs ustabilizował się i przez większą część dnia pozostawał w okolicy 3.7750. Jako, że na rynku EURUSD niewiele się działo, USDPLN też był wyjątkowo stabilny. Pod koniec dnia, złoty najpierw się o ok. 0,5 grosza umocnił, lecz później powrócił w okolice 3.7750. Później inwestorzy z Nowego Jorku rozpoczęli wyprzedaż walut z naszego regionu. Możliwe że katalizatorem była wypowiedzi węgierskiego ministra finansów o możliwej późniejszej dacie przyjęcia euro. Dzisiaj w Rzeczpospolitej pojawił się także artykuł na temat przewidywanych trudności z realizacją budżetu 2006. Minister finansów Zyta Gilowska uważa, że jego założenia są zbyt optymistyczne. Z technicznego punktu widzenia, kurs EURPLN może próbować podejść pod 3,8250 a potem pod 3,85 gdzie powinno nastąpić zatrzymanie. Dzisiaj prawdopodobnie będzie kilka prób zejścia niżej, gdyż są to obecnie poziomy atrakcyjne dla eksporterów. Sentyment do naszego regionu znacznie się pogorszył i nie przewidujemy w najbliższych dniach jego poprawy.

Rynek międzynarodowy:

Kurs EUR/USD pozostawał wczoraj w ciągu dnia w bardzo wąski zakresie 1.1890 -1.1922. Notatki z ostatniego posiedzenia FOMC są zgodne z obecną retoryką nowego szefa FED. Wynika z nich, że stopy procentowe zbliżają się do poziomu ?neutralnego? i dalsze podwyżki zależeć będą od bieżących danych. Dzisiaj inwestorzy zapewne czekają na dane o inflacji CPI, w nadziei, że pomogą one ocenić jak daleko zostaną podniesione stopy. Rynek spodziewa się wzrostu o 0.5%. Wysokie wskazanie będzie bardzo silnym argumentem za dalszymi podwyżkami. Powinno to spowodować umocnienie dolara i próby testowania poziomu 1.1850 na EUR/USD. Jest jeszcze szansa, że dolar w ciągu dnia przed publikacją się umocni. Niska inflacja zapewne wywoła podobny ruch jak w piątek i osłabienie dolara co najmniej do 1.1945. Nasze nastawienie jest neutralne i sądzimy, że w najbliższych dniach nastąpi dalsza konsolidacja kursu w przedziale 1.1850-1.1945. Konsolidacja może potrwać dłużej, do momentu, gdy nie napłyną na rynek przewidywane słabsze dane makroekonomiczne pod koniec miesiąca.

Wojciech Zdanowicz