Warto zwrócić uwagę na fakt silnych spadków indeksów giełdowych w naszym regionie - zarówno węgierski BUX i warszawski WIG20 zanotowały ponad 4 proc. spadki. To może sugerować, że zagraniczny kapitał zaczyna wycofywać się z naszego regionu, a to byłby dosyć negatywny sygnał. Kolejna kwestia to dzisiejsze spotkanie premiera Marcinkiewicza z szefem Samoobrony. Wprawdzie doprowadziło ono do pewnego "uspokojenia" nastrojów, ale zapowiedź konsultowania wszystkich decyzji rządu z sygnatariuszami paktu może budzić pewien niepokój. Zwłaszcza w kwestii podejmowania odważnych reform finansów publicznych. Premier zapowiedział dzisiaj, że będzie popierał ustawy opracowane przez minister Gilowską, które mają doprowadzić do uporządkowania finansów publicznych i znalezienia dodatkowych oszczędności, ale dodał, że w przyszłym roku wzrosną wydatki na cele socjalne. Wśród części obserwatorów takie stwierdzenia mogą budzić pewne wątpliwości?
Na rynku eurodolara byliśmy dzisiaj świadkami umocnienia się wspólnej waluty. To wynik nieco lepszych danych o nastrojach konsumenckich w krajach dwunastki w styczniu, a także wzrostu wskaźnika styczniowej inflacji do 2,4 proc. r/r (chociaż tak oczekiwał rynek). Z kolei popołudniowe dane ze Stanów Zjednoczonych dotyczące drugiego odczytu wskaźnika PKB za IV kwartał ub.r. nie przyniosły pozytywnego zaskoczenia. Figura była wprawdzie wyższa (1,6 proc. kw/kw), ale zgodna z oczekiwaniami. Z kolei wskaźnik cenowy PCE Core, będący dosyć dobrym miernikiem przyszłej inflacji spadł do 2,1 proc. kw/kw z 2,2 proc. kw/kw w pierwszym odczycie. Negatywne informacje pojawiły się także o godz. 16:00. Lutowy indeks Chicago PMI spadł do 54,9 pkt., wskaźnik zaufania konsumentów do 101,7 pkt., a sprzedaż nowych domów w styczniu spadła o 2,8 proc.
Autor: Departament Doradztwa i Analiz Domu Maklerskiego TMS Brokers S.A.