Ostatnie dni obfitowały w kilka ciekawych wydarzeń makroekonomicznych. Poznaliśmy decyzję Rady Polityki Pieniężnej, która dokonała cięcia stóp procentowych o 25pb. Decyzja była zgodna z prognozami i nie było tym samym widać większego wpływu na krajowy rynek walutowy, który w minionych dniach zachowywał się bardzo spokojnie i na większości par mamy od dłuższego czasu do czynienia z ruchem w bok. Sytuacji nie zmieniły również zbliżone do prognoz dane na temat PKB za IV kwartał w Polsce (4,2%), USA (1,6%) i Eurolandzie (0,3%). Czwartkowe umocnienie euro przypisuje się szefowi ECB (doszło do wzrostu stóp o 25pb), który na konferencji zasygnalizował rosnące ryzyko inflacji (presja na dalszy wzrost stóp).
Nadchodzący tydzień będzie już nieco spokojniejszy pod względem publikacji danych makro. W poniedziałek poznamy zamówienia fabryczne w USA, we wtorek wydajność pracy. Na środę zaplanowano cotygodniowe dane na temat zmiany zapasów paliw. W czwartek zapoznamy się również z cotygodniowymi danymi o ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Tutaj od razu uwaga, bowiem te dane mogą mieć w tym tygodniu nieco większe znaczenie ze względu na to, że poprzedzają publikację comiesięcznego raportu z rynku pracy, który jest w zasadzie kluczową informacją tego tygodnia. Raport zostanie oczywiście tradycyjnie opublikowany w piątek, natomiast na czwartek zaplanowano jeszcze bilans handlu zagranicznego, natomiast na piątek, oprócz raportu z rynku pracy, dane o deficycie budżetowym. Wygląda więc na to, że kumulacja istotnych informacji o charakterze fundamentalnym szykuje nam się na koniec tygodnia, co może z kolei przełożyć się w pierwszej jego części na efekt wyczekiwania, czyli po prostu na spokojne zachowanie rynku i wahania w niewielkim zakresie. Spójrzmy zatem jak wygląda sytuacja techniczna na poszczególnych parach.
Rynek zagraniczny
EUR/USD
Miniony tydzień na rynku eurodolara ma sporą szansę okazać się przełomowy, jeśli chodzi o spojrzenie krótkoterminowe. Rynek przebywał tu bowiem w zakresie około 3-tygodniowej konsolidacji 1.1830 - 1.1975. Czwartkowa sesja przyniosła wreszcie wybicie górą poza ten obszar i tym samym krótkoterminowa przewaga leży teraz po stronie posiadaczy krótkich pozycji w amerykańskiej walucie. W ujęciu średnioterminowym w zasadzie niewiele się zmieniło. Rynek nie reaguje już na poziom linii szyi 2-letniej RGR. Cała konsolidacja z lutego odbywała się w zasadzie na jej poziomie. Można więc sądzić, że negatywna wymowa całej formacji ulega zmniejszaniu. Oporem o charakterze średnioterminowym jest obecnie cena 1.2320, natomiast wyżej również zakres 1.2550 - 1.26.