Słabe otwarcie (w odniesieniu do pozostałych rynków) wywołało szybkie
oddanie połowy wzrostów na kontraktach. Ruchy po 20 pkt. są oczywiście
znaczące, ale pamiętajmy, że należy je odnosić do ostatniej rekordowej
zmienności i wtedy to już nie robi wrażenia. Tym bardziej, gdy są to głównie
wahania na bazie, a nie naśladowanie rynku kasowego. WIG20 -0,18% i to jeden