Dzisiejsze umocnienie złotego jak na razie można wiązać jedynie z korektą silnej deprecjacji krajowej waluty z poprzednich dni. Na notowania na rynku walutowym nie miały zasadniczo wpływu decyzje BoJ, jak również Banku Anglii w sprawie poziomu stóp procentowych. Zarówno w pierwszym, jak i w drugim przypadku cena pieniądza nie uległa zmianie i były to wiadomości przez rynek zdyskontowane. Dzisiejszej korekcie na krajowym rynku mógł pomóc również po części prezes NBP, Leszek Balcerowicz, który na dzisiejszej konferencji podkreślał, że aktualne decyzje w sprawie ustalania poziomu stóp procentowych będą miały swoje odzwierciedlenie dopiero w 2007 roku (i taki jest też horyzont decyzyjny) i ze względu na tak długi okres pomiędzy decyzją w sprawie poziomu ceny pieniądza, a reakcją w postaci zachowania inflacji, nie można postępować zbyt pochopnie. Dał tym samym jasny sygnał, że pole do dalszego obniżania stóp jest obecnie niewielkie.
USD/PLN
Można powiedzieć, że dzisiejsze umocnienie złotego do dolara przyszło w ostatniej chwili. Kurs zaliczył bowiem wczoraj test poziomu 3.27, czyli kolejnego, istotnego oporu (szczyt z przełomu roku). Jego podażowe znaczenie wzmocnione jest również zlokalizowanym tu, 50% zniesieniem fali spadkowej, zapoczątkowanej w połowie listopada. Odbicie od tego poziomu jedynie wzmocniło jego wiarygodność, zatem można się spodziewać, że teraz jego ewentualne przekroczenie przełoży się na nieco większą i bardziej dynamiczną reakcję graczy, aniżeli przebijanie tego poziomu "z marszu". Jeśli chodzi o najbliższe wsparcia, to takowych można się obecnie spodziewać przy cenie 3.23 oraz niżej także na dobrze znanym (wcześniej oporze) 3.2150.
EUR/PLN
Nieco inaczej wygląda krótkoterminowa sytuacja na eurozłotym. Dzisiejsze umocnienie krajowej waluty zdołało jak na razie dotrzeć do poziomu 3.8650. Zatrzymanie się w tym rejonie i ponowne odbicie będzie z technicznego punktu widzenia jedynie ruchem powrotnym do przełamanego oporu, a więc popytowe sygnały, jakie się niedawno pojawiły nadal uważać należałoby za aktualne. Można obecnie zakładać, że dopiero powrót pod barierę 3.8650 będzie pierwszym sygnałem możliwości pojawienia się nieco głębszej korekty deprecjacji złotego z ostatnich dni. Nieco niżej wsparcia spodziewać należy się także przy cenie 3.84.