Dzisiaj rynek zdominowały spekulacje i obawy, co do wzrostu stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych, co sugerowałoby dalszy odpływ kapitałów. Opublikowane o godz. 14:30 dane o nowych miejscach pracy w sektorach pozarolniczych w USA w lutym okazały się lepsze od rynkowych oczekiwań - 243 tys. wobec 210 tys., ale figura za styczeń została zrewidowana w dół z 193 tys. do 170 tys. Nieznacznie wzrosła także stopa bezrobocia z 4,8 proc. do 4,7 proc. Po publikacji tych informacji kurs EUR/USD podążył w dół i przetestował wsparcie na 1,1860. Nie wydaje się jednak, aby dzisiejsze dane zwiększyły dosyć znacząco oczekiwania, co do podwyżek stóp procentowych przez FED w najbliższych miesiącach. Z kolei przyszłotygodniowe kalendarium sugeruje, że najbliższe dni raczej nie powinny być zbyt dobre dla dolara (sprzedaż detaliczna, ceny importu). W efekcie prawdopodobne jest, że okolice 1,1825 na EUR/USD zostaną obronione.

Analizując rynek złotego warto zwrócić uwagę na kilka kwestii. Wczorajsze informacje z polityki odnośnie spotkania sygnatariuszy paktu stabilizacyjnego pokazały, że najbliższe tygodnie powinny przynieść uspokojenie nastrojów na scenie politycznej. Dodatkowo wydaje się, że pomysł postawienia Leszka Balcerowicza przed Trybunałem Stanu zaczyna pomału upadać - dzisiaj lider LPR zapowiedział, że jego ugrupowanie wniesie taki projekt ustawy tylko, jeżeli będzie mogło liczyć na poparcie PiS. Tyle, że raczej trudno będzie liczyć, aby partia Jarosława Kaczyńskiego tak naprawdę chciała rozpoczynać kolejną bitwę na kilka miesięcy przed końcem kadencji prezesa NBP. To wszystko powoduje, że za dzisiejsze osłabienie złotego odpowiadają tylko czynniki międzynarodowe, których siła jak napisaliśmy powyżej zaczyna pomału wygasać. Wydaje się zatem, że najbliższe dni mogą przynieść wyraźniejszą poprawę nastrojów na złotym. Niepokoić mogą jednue ostatnie ankiety Reutersa z których wynika, że marcowa obniżka stóp procentowych przez RPP staje pod znakiem zapytania, chociaż tutaj wiele będzie zależeć od przyszłotygodniowych danych.

Autor: Marek Rogalski