Można to jednak traktować bardziej jako impuls, aniżeli faktyczna wycena przez rynek skali tego przewalutowania. Nie bez znaczenia była także aktualna sytuacja techniczna, gdzie ponownie można mówić o powrocie na większości par do krótkoterminowej konsolidacji i wczorajsze osłabienie "zielonego" było właśnie ruchem w tym zakresie (na eurodolarze jest to dobrze znany rejon 1.1825 - 1.1975).
Na dzisiaj impulsów ze strony fundamentalnej można się dopatrywać w publikacji danych makroekonomicznych. O 14.30 zapoznamy się ze sprzedażą detaliczną w Stanach Zjednoczonych za luty. Oczekuje się obecnie spadku o 0,7%, natomiast bez wliczania sprzedaży samochodów -0,3%. O tej samej godzinie podane zostaną informacje odnośnie zmian zapasów w firmach. Tutaj szacuje się ich wzrost o 0,3%. Nie spodziewałbym się jednak jakieś większej reakcji na te ostatnie dane, bowiem obejmują one styczeń, a więc nie są zbyt "świeże". Jeśli chodzi o informacje spoza USA, to od rana o 11.00 podany zostanie indeks koniunktury gospodarczej instytutu ZEW w Niemczech. Dane obejmują już marzec i oczekuje się odczytu na poziomie 70pkt. O godzinie 14.00 dowiemy się jaki był bilans płatniczy w Polsce w styczniu. Obecnie oczekiwania mówią o deficycie na poziomie 290mln EUR.
EUR/USD
Osłabienie dolara, jakie jest tu od wczoraj widoczne nie zmienia w żaden, zasadniczy sposób sytuacji na tej parze. Nadal mamy do czynienia z oscylacjami w niedawnym zakresie konsolidacji, czyli okolic 1.1825 - 1.1975. Obecnie byki próbują sforsować górną barierę tego przedziału. Można się spodziewać, że jeżeli by się to udało, to realnym stałby się ruch w kierunku kolejnego oporu, czyli okolic 1.2040, gdzie zlokalizowana jest około 1,5-miesięczna linia trendu spadkowego. Jak na razie ma ona ograniczone znaczenie, bowiem oparta jest jedynie na dwóch wierzchołkach. Niemniej w razie faktycznego odbicia od jej poziomu zyskałaby ona na wiarygodności jako poziom o charakterze podażowym. Z kolei jej przełamanie prowadziłoby do wzrostu w kierunku zeszłotygodniowych maksimów, czyli 1.21.
USD/JPY