Krótko po godzinie 10:45 za euro płacono 3.90 zł., natomiast dolar kosztował 3.2150 zł. Sila naszej waluty mierzona odchyleniem od parytetu spadła do poziomu 16.3% po jego mocnej stronie.
W poniedziałek poza otwarciem rynku handel przebiegał w dość spokojnej atmosferze a złoty zdołał nawet w dalszej części umocnić się wobec głównych walut. Na niewielką zmienność wpływała również stabilizacja na rynkach światowych, gdzie wahania kursu EURUSD przebiegały w bardzo ograniczonym zakresie.
Poza wielokrotnie wspominanymi czynnikami zewnętrznymi polityczne zawirowania wciąż mogą stwarzać presję na osłabienie złotego. Kurs EURPLN zdołał już zbliżyć się do poziomu 3.91 i poziom ten pozostaje wciąż najbliższym oporem. Pokonanie tej bariery powinno skutkować ponownym wzrostem kursu w rejony 3.95 zł. Wsparcia zlokalizowane są na poziomie 3.87 a następnie 3.8250. Na rynku USDPLN umocnienie dolara po wystąpieniu szefa Fed-u B. Bernanke przełożyło się na wzrost kursu do poziomu oporu przy 3.21. Przełamanie tego poziomu powinno prowadzić do dalszych wzrostów w rejony 3.24-3.25 zł. Wsparcie zlokalizowane jest na poziomie 3.19, a następnie 3.14.
Autor: Tomasz Wronka
Szef Działu Analiz