Przez pozostałą część sesji notowania ustabilizowały się i charakteryzowały się mniejszą zmiennością. Pod koniec sesji można było zauważyć pewne wzmocnienie się złotego w stosunku do głównych para walut. Ze sfery gospodarczej nie mieliśmy w piątek publikacji żadnych ciekawych danych makroekonomicznych, które mogłyby wpłynąć na przebieg notowań. W wywiadzie dla Reutera Wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska powiedziała, że przyszłorocznego deficytu budżetowego - chciałaby obniżyć w przyszłym roku deficyt o 0,8 - 1,0 proc., ale za sukces uzna spadek rzędu 0,5 proc. W piątkowym głosowaniu Sejm zdecydował o powołaniu komisji śledczej do spraw banków i nadzoru bankowego, która ma zbadać proces przekształceń własnościowych sektora bankowego w latach 1989 - 2006.
Poniedziałkowe notowania na krajowym rynku walutowym rozpoczęły się od wzmocnienia naszej waluty w stosunku do głównych para walut. W pierwszych minutach notowań za euro płacimy 3,8821 zł., natomiast za dolara 3,2231 zł. W dniu dzisiejszym nie mamy publikacji żadnych istotnych danych makroekonomicznych, które mogłyby wpłynąć na przebieg dzisiejszych notowań. Głównym czynnikiem determinującym przebieg sesji, będzie wpływ sentymentu do rynków wschodzących i wydarzenia polityczne w kraju. W piątek zanotowaliśmy spadek rentowności amerykańskich obligacji, co powinno się przełożyć na umocnienie się naszego złotego. W dniu dzisiejszym liderzy Platformy Obywatelskiej mają się spotkać z Prezydentem Lechem Kaczyńskim, który ma ich namawiać do wcześniejszych wyborów w maju. Prawdopodobnie nie uda się Prezydentowi nakłonić liderów PO do wcześniejszego wyborów.
Rynek międzynarodowy:
Piątkowa sesji na rynku eurodolara przebiegała w sennej atmosferze do czasu publikacji danych makroekonomicznych - zamówień na dobra trwałego użytku za luty i sprzedaż nowych domów. Zamówienia na dobra trwałego użytku okazały się lepsze od prognozowanych i wyniosły 2,6 proc. Pozornie te dane się okazały lepsze od prognozowanych, bo po odjęciu zamówień na środki transportu zanotowano spadek zamówień o 1,3 proc. Dane były złe, ale rynek nie zareagował przecena dolara. Dopiero podanie raportu o sprzedaży nowych domów wywołało falę przeceny dolara kończąc tydzień powyżej figury 1,20 USD. Podany raport okazał się tragiczny sprzedaż nowych domów w lutym spadła o 10,5 proc. wobec styczniowej sprzedaży - tak słabych danych nie było od lat.
W dniu dzisiejszym nie ma publikacji żadnych danych makroekonomicznych, które mogłyby znacząco wpłynąć na przebieg notowań na rynku walutowym. Dzisiaj rozpocznie się dwudniowe posiedzenie FOMC, które ma podjąć decyzję w sprawie stóp procentowych. Do czasu podania komunikaty nie należy się spodziewać większych ruchów na eurodolarze - prawdopodobnie notowanie będą się konsolidować w zakresie wahań 1,20-1,2050 USD.