Z punktu widzenia danych makroekonomicznych również nie był to tydzień żadnego przełomu. Głównymi wydarzeniami były decyzje FED oraz RPP w sprawie poziomu stóp procentowych. Zarówno w jednym, jak i drugim przypadku nie było jednak większego zaskoczenia i decyzje były zgodne z prognozami, czyli FED podniósł stopy o 25pb do 4,75%, natomiast cena pieniądza w Polsce pozostała na poziomie niezmienionym, czyli 4%. Na rynku nieco zamieszania zrobił jednak komunikat po posiedzeniu FOMC, w którym jasno stwierdzono, że nie jest to jeszcze koniec podwyżek stóp w USA. Inwestorzy w pierwszej chwili zareagowali wyraźnym kupnem dolara (tym bardziej, że przed decyzją dolar się osłabiał, dyskontując gołębi wydźwięk komunikatu). Jeśli chodzi o pozostałe dane makro, to w zasadzie nie miały one jakiegoś większego wpływu na rynek i w większości przypadków były zbliżone do oczekiwań (w tym również ostateczny odczyt PKB za IV kwartał).
Na najbliższe dni zaplanowano kilka ciekawych publikacji. Przede wszystkim warto jeszcze przypomnieć, że inwestorzy amerykańscy wreszcie przechodzą na czas letni, zatem nie będzie już problemu z godzinnym przesunięciem. Z publikacji ze Stanów Zjednoczonych w poniedziałek zapoznamy się z danymi na temat wydatków na konstrukcje budowlane oraz indeksem ISM dla sektora produkcyjnego. Na wtorek zaplanowano Raport Challengera o planowanych zwolnieniach. W środę również poznamy ISM, ale tym razem dla sektora usługowego. Oprócz tego tradycyjnie dostaniemy dane na temat tygodniowej zmiany zapasów paliw. W czwartek również cotygodniowe dane na temat ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Tutaj jednak pewna uwaga, bowiem dane te mogą nieco wyraźniej wpłynąć na rynek (w przypadku jakiegoś odchylenia od prognoz), a to dlatego, że poprzedzają one piątkowy, comiesięczny raport z rynku pracy. Dowiemy się, jaka była stopa bezrobocia, jak również poznamy zmianę zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. Oprócz raportu tydzień zakończymy danymi na temat zapasów w hurtowniach oraz kredytu konsumenckiego. Jeśli chodzi o publikacje spoza USA, to warto zwrócić jeszcze uwagę czwartkowe decyzje (i towarzyszące im komunikaty) po posiedzeniach Banku Anglii oraz ECB.
Impulsów ze strony fundamentalnej będzie w najbliższych dniach sporo. Proponuję teraz przyjrzeć się pokrótce sytuacji technicznej na poszczególnych parach walutowych.
Rynek zagraniczny
EUR/USD