Cezary Mech, wiceminister finansów stwierdził, że nie widzi "żadnej presji inflacyjnej i spodziewa się, że w marcu inflacja wyniosła 0,6
proc. r/r, a do października nie przekroczy 1 proc." Inflacja może - jego zdaniem - nieznacznie wzrosnąć pod koniec roku, będzie to jednak przede wszystkim wynikiem niskiej bazy za 2005 r. O niskiej inflacji, na podobnym poziomie wspomniał dziś także "czołowy jastrząb RPP" Dariusz Filar.
Ponowne zainteresowanie inwestorów polskimi aktywami potwierdzają wzrosty na warszawskiej giełdzie i udana aukcja bonów skarbowych. Resort finansów sprzedał dziś roczne bony skarbowe o wartości 1 mld zł przy popycie sięgającym 2,4 mld zł, a średnia rentowność 3,99 proc.
Przed głosowaniem nad samorozwiązaniem Sejmu należy oczekiwać jednak, że wzrosty złotego będą limitowane, ponadto umocnienie złotego może hamować psychologiczny poziom 3,90 dla kursu EUR/PLN. Pytanie brzmi co gorsze dla inwestorów, nowe wybory parlamentarne i tygodnie waśni i ataków poszczególnych partii na siebie, czy rząd większościowy z Andrzejem Lepperem jako wicepremierem. Co prawda w weekend prasa doniosła, że Platforma Obywatelska rozważa poparcie wniosku o rozwiązanie Sejmu, ponieważ zamówione przez tę partie sondaże poparcia wskazują, że ma szanse na zwycięstwo. Jak to jednak bywa z sondażami to ta partia polityczna powinna jednak
wiedzieć najlepiej. Jeśli dojdzie do wejścia Samoobrony do rządu, to krótkoterminowo największe