Do KGH, gdzie mamy już +3,6% dołączył PKN. Tu na razie "tylko" +1,5%.

Reszta rynku nadal się nie pali. Zyskują za to kontralty. Mamy tu już maks

na poziomie 2919 pkt. Ceny rosną więc nie ma co narzekać, choć muszę

przyznać, że nie tak wyobrażałem sobie poważny atak popytu na opory. Na

razie wygląda to raczej jak macanie przeciwnika. M 16-17. KJ