Osłabienie dolara wynikało z informacji o możliwym zmniejszeniu zakupów amerykańskich obligacji przez Chiny oraz o zakupach euro przez kraje Zatoki Perskiej (Zjednoczone Emiraty Arabskie i Katar) w celu dywersyfikacji rezerw walutowych.
Na te powody nałożyły się dodatkowo spekulacje dotyczące ruchów stóp procentowych w najbliższych miesiącach, na jutrzejszym posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego wielu inwestorów oczekuje jasnej deklaracji w sprawie podwyżki stóp w strefie euro o 25 pkt na kolejnym posiedzeniu w maju. Na koniec roku na rynku kontraktów terminowych inwestorzy obstawiają koszt pieniądza w zachodniej Europie na poziomie 3,25 proc. (obecnie 2,5 proc.). Ma to tym większe znaczenie, ze znów odżyły nadzieje na koniec cyklu podwyżek stóp procentowych w USA. Wczoraj Thomas Hoenig (Kansas City Fed) zasugerował, ze stopy procentowe w USA są już bardzo bliskie optymalnemu poziomowi. Rynek w dalszym ciągu obstawia, że w przyszłym miesiącu dojdzie jeszcze do kolejnej podwyżki i główna stopa sięgnie poziomu 5 proc.
Przełamanie poziomu 1,2309 dla kursu EUR/USD (szczytu ze stycznia br) powinno spowodować dalsze osłabienie waluty amerykańskiej w kierunku 1,25 (szczyt z września na poziomie 1,2580).
16:00 Stany Zjednoczone - indeks ISM w sektorze usług w marcu, prognoza: 59.0; poprzednio:60.1
16:30 Stany Zjednoczone - dynamika zapasów ropy crude na dzień 31 marca