Reklama

FOREX - DESK: Komentarz tygodniowy

Ostatnie dni stały pod znakiem dosyć ciekawych wahań na rynku walutowym. Pierwsza część tygodnia należała do sprzedających amerykańską walutę. Dolar osłabiał się głównie z powodów technicznych, gdzie na eurodolarze został przełamany istotny opór przy 1.2175, a realizacja zleceń obronnych dla długich pozycji w amerykańskiej walucie zrobiła swoje. Bez większego echa przeszły środowe przemówienia szefa FED Bena Bernanke oraz Sekretarza Skarbu USA,

Publikacja: 07.04.2006 15:58

Johna Snowa. Sytuacja zmieniła się w zasadzie w czwartek, gdzie poznaliśmy decyzję ECB oraz Banku Anglii w sprawie poziomu stóp procentowych. Decyzje były zgodne z oczekiwaniami, czyli stopy w obu przypadkach pozostały bez zmian, czyli odpowiednio 2,5% i 4,5%. Europejskiej walucie zaszkodził jednak dosyć mocno komunikat, jaki pojawił się na konferencji po posiedzeniu ECB. Jego wymowa była nieco mniej jastrzębia, aniżeli można było oczekiwać i inwestorzy odczytali z niego, że w maju nie będzie kolejnej podwyżki stóp przez ECB. Taki układ popsuł zdecydowanie szyki posiadaczom długich pozycji na eurodolarze i mieliśmy do czynienia z dosyć wyraźną realizacją zysków po fali wzrostowej z poprzednich dni.

Jeśli chodzi o rynek krajowy, to tutaj można zauważyć, że pomimo wahań amerykańskiej waluty na rynku międzynarodowym, złoty w ostatnich dniach jest cały czas pod wyraźną presją podaży. Z technicznego punktu widzenia coraz gorzej (dla posiadaczy złotego) przedstawia się sytuacja na eurozłotym, który przełamał 2-letnią linię trendu spadkowego i jest to tym samym sygnał zmiany trendu w długim terminie. Ciężko natomiast doszukiwać się jakichś jednoznacznych przesłanek. Oczywiście na pierwszy rzut oka jak zwykle można by się przyczepić do sytuacji politycznej, ale jest ona inwestorom znana już od dłuższego czasu i w zasadzie większość aktualnych scenariuszy (w tym ten z Andrzejem Lepperem w roli wicepremiera -> czytaj: rezygnacja Zyty Gilowskiej ze stanowiska Ministra Finansów) jest już przez rynek zdyskontowana.

Jeśli chodzi o dane makroekonomiczne, to w nadchodzących dniach będzie zdecydowanie spokojniej. Pierwsze dane z rynku amerykańskiego otrzymamy dopiero w środę, ale za to będą to od razu dane stosunkowo kluczowe. Zapoznamy się bowiem z poziomem deficytu budżetowego w USA za marzec. Oprócz tych danych opublikowany zostanie również deficyt handlowy oraz cotygodniowe dane na temat zmian zapasów paliw. Na czwartek zaplanowano również tradycyjnie ilość nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych, a także poziom cen w imporcie i eksporcie, sprzedaż detaliczną oraz indeks nastrojów Michigan Sentiment. Tydzień zakończymy natomiast informacjami na temat dynamiki produkcji przemysłowej oraz wykorzystaniem potencjał produkcyjnego.

Rynek zagraniczny

EUR/USD

Reklama
Reklama

Ostatnie dni na eurodolarze należały do stosunkowo ciekawych. Pierwsza część tygodnia należała do kupujących, natomiast od czwartku zapoczątkowana została korekta. Wahania, które w ostatnich dniach się pojawiły miały już wpływ na sytuację techniczną również w średnim terminie. Początkowa fala osłabienia dolara doprowadziła bowiem do przełamania poziomu linii szyi formacji odwróconej RGR, natomiast umocnienie amerykańskiej waluty, jakie dokonało się w czwartek, doprowadziło do ponownego testu okolic linii szyi, która zlokalizowana jest w rejonie 1.2175. O ile rynek nie cofnie się wyraźnie pod jej poziom, można to będzie interpretować jako jedynie ruch powrotny, co tym samym mogłoby sugerować kontynuację fali deprecjacji dolara. Cofnięcie się pod wspomnianą linię spowoduje już pogorszenie sytuacji posiadaczy długich pozycji.

USD/JPY

Bardzo ciekawie przedstawia się sytuacja średnioterminowa na dolarjenie. Otóż osłabienie dolara z pierwszej części tygodnia, jakie również na tej parze się pojawiło, doprowadziło do ponownego przetestowania okolic rocznej linii trendu wzrostowego, która w ostatnich tygodniach już wielokrotnie ratowała bykom skórę. Można się więc spodziewać, że o jakimś trwałym pogorszeniu sytuacji posiadaczy długich pozycji będzie można mówić w przypadku wyraźnego przełamania tego wsparcia (obecnie ok. 117.00). Oporem jest obecnie górne ograniczenie konsolidacji z ostatnich tygodni w rejonie 119.00/50, natomiast wyżej oporu spodziewać należy się również przy cenie 121.00, gdzie zlokalizowana jest kilkuletnia linia bessy.EUR/JPY

Zmiany w sytuacji średnioterminowej zdają się również pojawiać na eurojenie. W ostatnich dniach para ta zwiększyła korelację z eurodolarem i fala aprecjacji europejskiej waluty z pierwszej części tygodnia doprowadziła tu do wybicia się cen ponad poziom górnego ograniczenia kilkuletniego klina zwyżkującego. W ujęciu nieco bliższym wybiliśmy się ponad zeszłoroczne maksima. Jeśli zatem uda się utrzymać okolice 143.50 i rynek wyraźnie się pod ten rejon nie cofnie, winniśmy być świadkami przyspieszenia tempa deprecjacji japońskiej waluty względem euro. Sytuacja uległaby natomiast zmianie w momencie powrotu pod 143.50, co mogłoby zostać odebrane jako pułapka wybicia i tym samym zachęcić podaż do nieco bardziej intensywnego działania.

GBP/USD

Niewiele zmieniła się w ostatnich dniach natomiast sytuacja w przypadku funta względem dolara. Tutaj już od około dwóch miesięcy kurs oscyluje w horyzoncie mniej więcej w zakresie 1.7230 - 1.7630. W średnim terminie nie widać tu niestety żadnej, konkretnej tendencji, zatem minione dni nie miały niestety okazji wprowadzić do średnioterminowego obrazu technicznego tej pary żadnych, poważniejszych zmian. Można obecnie zakładać, że pierwszym impulsem do próby wyznaczenia dalszego kierunku zmian cen na tej parze byłoby wybicie się kursu poza wspomnianych zakres horyzontalny.

Reklama
Reklama

USD/CHF

Na dolarze względem szwajcarskiej waluty również nie doszło w minionych dniach do jakichś spektakularnych rozstrzygnięć. Cały czas głównym problemem kupujących pozostaje poziom 1.3230 i w zasadzie dopiero wyraźne i trwałe sforsowanie tego oporu miałoby szanse przełożyć się na wyznaczenie kolejnej, dynamicznej fali aprecjacji amerykańskiej waluty. Zatrzymanie przeceny dolara w rejonie 1.28 i odbicie się z tych okolic sugeruje obecnie tworzenie spadkowego kanału. Jego górne ograniczenie to rejon 1.31. Póki zatem kurs wyraźnie nie wybije się poza zakres 1.2558 (dołki z grudnia) lub 1.3230, w średnim terminie mamy pat.

Rynek krajowy

USD/PLN

Minione dni niestety nie zmieniają również średnioterminowej sytuacji na dolarze względem złotego. Tutaj jednak jest to dosyć trudne zadanie. Kurs musiałby się trwale wybić poza zakres rocznej formacji prostokąta, której ograniczenia zawierają się w rejonie 3.11 - 3.45. Dopiero trwałe wybicie poza ten zakres miałoby szanse zmienić nieco układ sił na tej parze. Obecnie nieco bliżej położonym oporem są okolice 3.31, których podażowe znaczenie, oprócz zlokalizowanych tam maksimów z ostatnich tygodni, wzmocnione jest także 61,8% zniesieniem fali spadkowej, zapoczątkowanej w ramach prostokąta w połowie listopada. Przekroczenie poziomu 3.31 winno znaleźć swoje przełożenie w skierowaniu się cen w stronę 3.45.

EUR/PLN

Reklama
Reklama

O ile w przypadku dolara do złotego średnioterminowa sytuacja nie uległa zmianie, o tyle na eurozłotym byki mają coraz więcej do powiedzenia. Oczywiście wydarzeniem ostatnich tygodni jest sforsowanie poziomu 2-letniej linii bessy. Można mieć oczywiście nieco wątpliwości, co do stylu tego "wybicia" (przejście oporu niemal bokiem), ale docelowo kurs znajduje się na coraz to wyższych poziomach, zatem sygnał zmian trendu w długim terminie jest cały czas aktualny. Obecnie pierwszym, poważniejszym oporem jest 4.0450 i wybicie wyżej miałoby szansę przełożyć się na wyznaczenie kolejnej, dynamicznej fali wzrostowej w stronę 4.2260 (161,8% wysokości fali spadkowej zapoczątkowanej w listopadzie).

PLN BASKET

W ujęciu średnioterminowym sytuacja koszyka nie jest jednoznaczna. Kurs od około roku porusza się tu w lekko spadkowym kanale, którego ograniczenia to obecnie ok. 3.39 - 3.67. Jak na razie nie widać jakichś bardziej jednoznacznych impulsów, które miałyby szanse wybić kurs poza ten zakres. Biorąc jednak pod uwagę sytuację na eurozłotym można obecnie zakładać, że większym prawdopodobieństwem cechował się będzie wariant skierowania koszyka w stronę oporów, aniżeli wsparć.GBP/PLN

Miniony tydzień nie zmienił specjalnie sytuacji średnioterminowej na funcie względem złotego. Tutaj nadal głównym oporem o charakterze średnioterminowym pozostaje około roczna linia trendu spadkowego, która zdołała w ubiegłym tygodniu zatrzymać podaż. Aktualnie zlokalizowana jest ona przy cenie 5.7450 i można zakładać, że jej wyraźne przełamanie przekładałoby się już na zmianę sytuacji na tej parze. Wybicie ponad jej poziom sugerowałoby skierowanie się cen w stronę kolejnego oporu, czyli okolic 6.00 (szczyt z listopada). Póki jednak linia trendu się trzyma, nadal posiadacze złotego mają tu jeszcze jakieś szanse na sukces i podjęcie próby wybicia cen pod minima przy 5.47. Trzeba mieć jednak świadomość, że w pojedynkę będzie ciężko utrzymać się pod tym oporem, bowiem do grona wyprzedających złotego dołączyli również inwestujący na parze z frankiem szwajcarskim.

CHF/PLN

Reklama
Reklama

Osłabienie krajowej waluty z ostatnich dni doprowadziło do wyjścia cen nad poziom 2-letniej linii bessy, analogicznej do tej na parze eurozłotego. Tutaj również wybicie nie było zbyt przekonujące, co jednak nie zmienia faktu, że podaż zamiast to wykorzystać i zepchnąć kurs ponownie po linię trendu biernie, czeka już nad jej poziomem. Możemy mieć zatem sytuację analogiczną, jak w przypadku eurozłotego, gdzie taka bierność jest sukcesywnie wykorzystywana do podnoszenia cen i w efekcie w atmosferze braku wiary w trwałe przełamanie oporu byki po prostu oddalają już od niego ceny. Wspomniana linia bessy zlokalizowana jest na tej parze obecnie przy cenie ok. 2.5080 - 2.51. Jeśli rynek nie zdoła szybko wrócić pod jej poziom, wówczas spodziewać należałoby się kontynuacji wzrostu wartości szwajcarskiej waluty w stronę szczytu z listopada, czyli 2.6270.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama