Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 10.04.2006 09:00

Piątkowa sesja w USA jest dla nas sesją szczególną ze względu spiętrzenie

kilku czynników, które mogą wpłynąć na osłabienie naszego rynku na

początku sesji. Specjalnie piszę jedynie o początku, gdyż dalsza część

notowań będzie już zależała od faktycznych nastrojów panujących na rynku,

a piątkowy wyskok cen przy przyzwoitym obrocie daje podstawę do

Reklama
Reklama

przypuszczenia, że popyt tak łatwo nie odpuści.

Najważniejszym czynnikiem, który może wpłynąć na osłabienie jest wzrost

rentowności amerykańskich obligacji 10y.gif O wpływie tej zmiennej na

rynek polski powiedziano chyba już wystarczająco dużo. Jednak wielkość

piątkowego ruchu mówi sama za siebie, co może przełożyć się na niepokój na

polskim rynku akcji. Na razie nie zapowiada się, by było to niepokój

Reklama
Reklama

nazbyt wielki, co zdaje się sugerować spokojny początek notowań złotego.

Nie widać tu mocnego osłabienia. Tym samym znaczenie wzrostu rentowności

może zostać dziś zredukowane, czemu sprzyjają panujące na rynku nastroje

wywołane piątkowym wyjściem poza obszar kanału spadkowego Kontrakty.gif ,

a w przypadku indeksu Indeks.gif także nowymi rekordami.

Otwarcie zapowiada się jednak spadkowe nie tylko ze względu na zachowanie

Reklama
Reklama

się cen amerykańskich obligacji. Mogą nas "zaboleć" także spadające w

piątek indeksy akcyjne. Jak widać na wykresach nie jest to miejsce

zupełnie bez znaczenia dj.gif Nasdaq.gif SP500.gif i słabość popytu

właśnie tu może budzić niepokój. Na razie lekki.

Pewnym amortyzatorem mogą być rynku surowcowe, choć w tym wypadku można

Reklama
Reklama

się jedynie pocieszać, że nie zanotowano tu spadku cen. Ich poziom został

utrzymany z czwartku ropa.gif miedz.gif srebro.gif Nie będzie to zatem

impuls do zakupów, ale wysokie ceny surowców mogą pomóc w wyhamowaniu

zapędów do sprzedaży polskich akcji spółek surowcowych.

Po słabym początku możemy obserwować powolne wznoszenie się cen. Ta

Reklama
Reklama

powolność wynikałaby z faktu braku poważniejszych publikacji z ciągu

najbliższych dni. Dziś nie ma nic z planie, co skazuje nas na obserwacje

samych siebie. Tym razem, biorąc pod uwagę przebieg sesji piątkowej, może

być to czynnik sprzyjający bykom. Dynamicznym odwrót i spadek cen może

wywołać małą panikę, ale taki scenariusz wydaje się w obecnej sytuacji

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama