Reklama

Dolar ponownie w defensywie

Wzrosty, czy spadki, czyli czym żyją rynki. RYNEK MIĘDZYNARODOWY Godziny sesji azjatyckiej zgodnie z oczekiwaniami przyniosły najpierw umocnienie dolara względem euro w rejon wskazywanego wsparcia 1,2065, a potem test oporu 1,2140. Minimum odnotowane zostało na poziomie 1,2076. Potwierdziły się w związku z tym prezentowane ostatnio sugestie, że zwolennikom silnego dolara będzie bardzo ciężko skutecznie bronić swoich pozycji wobec zmian dokonujących się na rynkach metali szlachetnych i rynku ropy naftowej.

Publikacja: 11.04.2006 11:25

Złoto z czerwcowych kontraktów zdrożało w poniedziałek na giełdzie nowojorskiej o 9,10 USD, czyli o 1,5 proc., do 601,80 USD za uncję. Cena zamknięcia przekroczyła poziom 600 USD po raz pierwszy od grudnia 1980 USD. W trakcie sesji kurs złota dochodził do 602,80 USD. Srebro zdrożało w poniedziałek o 49 centów, czyli 4,1 proc., do 12,56 USD za uncję. To jego najwyższy kurs od ponad 22 lat. Kurs miedzi wzrósł o 2,6 proc. do 2,709 USD za funt. Ropa natomiast z majowych kontraktów zdrożała w poniedziałek na NYMEX o 1,35 USD, czyli 2 proc., do 68,74 USD. To jej najwyższa cena od 31 stycznia 2006 roku. W czasie sesji cena baryłki dochodziła do 68,95 USD. Jak podają agencje głównym powodem tak zdecydowanych zwyżek są obawy zaostrzenia konfliktu między USA i Iranem.

O godzinie 09:30 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2132 dolara.

Z punktu widzenia danych makroekonomicznych dzisiaj czeka nas jedynie komunikat instytutu ZEW pokazującego wartość indeksu koniunktury w Niemczech za kwiecień. Ekonomiści oczekują wzrostu tego wskaźnika do 65 punktów z 63,4 odnotowanych podczas ostatniego odczytu.

Sytuacja techniczna eurodolara: rejony technicznych wsparć były wyraźnie bronione przez zwolenników słabego dolara. Obecnie znajdujemy się w pobliżu oporu 1,2140, jego trwałe przełamanie otworzy drogę do bardziej zdecydowanej korekty ostatnich spadków, z zasięgiem nawet na 1,2200 - 1,2210. Analiza intra day wskazuje jednak, że pierwszy atak na to miejsce charakterystyczne może zakończyć się niepowodzeniem i najbliższe godziny przyniosą krótkookresową przewagę strony podażowej. Aktualne z związku z tym są wskazywane ostatnio wsparcia: 1,2100 i 1,2065.

RYNEK KRAJOWY

Reklama
Reklama

Pierwsze godziny wtorkowej sesji na krajowym rynku walutowym przyniosły umocnienie się polskiej waluty na większości krosów. Na parze EUR/PLN kurs zszedł poniżej wskazywanego ostatnio miejsca charakterystycznego 3,9500, co odczytać można jako pierwszy sygnał powrotu na rynek silniejszego złotego. O trwałości tej tendencji świadczyć będzie jednak dopiero zamknięcie dzisiejszej sesji. Złoty zyskuje na wartości również względem dolara amerykańskiego. W tym przypadku także zeszliśmy w rejon wskazywanego we wczorajszym komentarzu wsparcia 3,2450 - 3,2500. Inwestorzy najprawdopodobniej przyzwyczaili się do myśli, że do rządu wejdzie Samoobrona. Czekać teraz będą na konkretne założenia programowe przyszłej koalicji. Czynnikiem, który z pewnością wpłynął na polepszenie nastrojów była wczorajsza wypowiedź pani wicepremier Zyty Gilowskiej, która odebrana została jako deklaracja pozostania w rządzie.

O godzinie 09:30 za jedno euro trzeba było zapłacić 3,9420, a za jednego dolara 3,2500 złotego.

Wiele wskazywać zaczyna, że na rynki powraca korelacja pomiędzy zmianami na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych i tym, co dzieje się z polską złotówką. Indeks WIG 20 zamknął się w poniedziałek na poziomie 2.987,89 pkt., pokonując poprzedni rekord z 7 kwietnia, 2.974,21 pkt. Bardzo dobrze mają się również pozostałe indeksy. Główny indeks WIG już od jakiegoś czasu porusza się powyżej 41 000. Wczorajsze zamknięcie odnotowane zostało na poziomie 41776 punktów.

Sytuacja techniczna na rynku złotego: widoczna w pierwszej części sesji "nuta optymizmu" ma duże szanse zostać utrzymana. Trwale przełamanie wsparcia 3,9500 na rynku EUR/PLN otworzyć drogę może do poziomu 3,9000. Spadki kursu na parze USD/PLN mogą być bardziej widoczne, ze względu na ponownie tracącego dolara na świecie. Aprecjacja złotego względem dolara poniżej 3,2500 jest w stanie obniżyć notowania do obszaru ostatnich dołków, czyli 3,2050 - 3,2100.

Jarosław Klepacki

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama