Złoto z czerwcowych kontraktów zdrożało w poniedziałek na giełdzie nowojorskiej o 9,10 USD, czyli o 1,5 proc., do 601,80 USD za uncję. Cena zamknięcia przekroczyła poziom 600 USD po raz pierwszy od grudnia 1980 USD. W trakcie sesji kurs złota dochodził do 602,80 USD. Srebro zdrożało w poniedziałek o 49 centów, czyli 4,1 proc., do 12,56 USD za uncję. To jego najwyższy kurs od ponad 22 lat. Kurs miedzi wzrósł o 2,6 proc. do 2,709 USD za funt. Ropa natomiast z majowych kontraktów zdrożała w poniedziałek na NYMEX o 1,35 USD, czyli 2 proc., do 68,74 USD. To jej najwyższa cena od 31 stycznia 2006 roku. W czasie sesji cena baryłki dochodziła do 68,95 USD. Jak podają agencje głównym powodem tak zdecydowanych zwyżek są obawy zaostrzenia konfliktu między USA i Iranem.
O godzinie 09:30 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2132 dolara.
Z punktu widzenia danych makroekonomicznych dzisiaj czeka nas jedynie komunikat instytutu ZEW pokazującego wartość indeksu koniunktury w Niemczech za kwiecień. Ekonomiści oczekują wzrostu tego wskaźnika do 65 punktów z 63,4 odnotowanych podczas ostatniego odczytu.
Sytuacja techniczna eurodolara: rejony technicznych wsparć były wyraźnie bronione przez zwolenników słabego dolara. Obecnie znajdujemy się w pobliżu oporu 1,2140, jego trwałe przełamanie otworzy drogę do bardziej zdecydowanej korekty ostatnich spadków, z zasięgiem nawet na 1,2200 - 1,2210. Analiza intra day wskazuje jednak, że pierwszy atak na to miejsce charakterystyczne może zakończyć się niepowodzeniem i najbliższe godziny przyniosą krótkookresową przewagę strony podażowej. Aktualne z związku z tym są wskazywane ostatnio wsparcia: 1,2100 i 1,2065.
RYNEK KRAJOWY