Nadchodzący, nowy tydzień powinien być już nieco ciekawszy przynajmniej, jeśli chodzi o publikacje makroekonomiczne.
W poniedziałek zapoznamy się z indeksem NY Empire State oraz przepływami kapitałów do USA. Na wtorek zaplanowano publikacje danych z amerykańskiego rynku nieruchomości, gdzie zapoznamy się z zezwoleniami na budowy domów oraz faktycznie rozpoczętymi inwestycjami budowlanymi. Oprócz tego podana zostanie także marcowa inflacja PPI oraz protokół z marcowego posiedzenia FOMC (tez może rynkiem nieco wyraźniej ruszyć, jak miało to miejsce w ostatnich miesiącach). Na środę przewidziano dane na temat inflacji CPI, a w czwartek tradycyjnie cotygodniowe dane na temat ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych, a także dane o indeksie wskaźników wyprzedzających (LEI), zmianach zapasów paliw oraz indeksie Philadelphia FED.
Rynek zagraniczny
EUR/USD
Miniony tydzień nie wniósł niczego szczególnego do średnioterminowej sytuacji technicznej na eurodolarze. Udało się w ubiegłym tygodniu powrócić podaży pod poziom przełamanej, kilkumiesięcznej linii trendu spadkowego, którą można było również uznać za linię szyi odwróconej RGR. Tym samym nadal nie można tu mówić o jakimkolwiek konkretnym kierunku. Od góry oporem pozostają okolice 1.23, natomiast poważniejszego wsparcia doszukiwać należy się przy 1.1830 oraz niżej przy 1.1640. Wybicie poza ten zakres mogłoby nieco rynek rozruszać. Póki co, jesteśmy skazani na brak trendu.