Głównym powodem przeceny amerykańskiej waluty była piątkowa publikacja Wall Street Journal, w której podkreślono, że część członków FED nie jest przeświadczona o tym, żeby po oczekiwanej podwyżce stóp procentowych w USA w maju potrzebne było dalsze zacieśnianie polityki pieniężnej. Zielony dostał również cios w postaci poniedziałkowych danych o aktywności sektora wytwórczego Nowego Jorku w kwietniu, która spadła do 15,81 z 29,03 (po rewizji w dół z 31,2) w marcu. Oczekiwano 24,5. Przedstawione tego samego dnia informacje o silnym, 86,9 mld USD napływie kapitałów netto do Stanów Zjednoczonych (oczekiwano ok. +63 mld USD) tylko na chwilę zdołały powstrzymać spadki dolara.
Pierwsze godziny wtorkowej sesji przyniosły jednak lekkie odreagowanie ostatnich wzrostów kursu EUR/USD. Cena euro zniżkowała do 1,2235/40. Rynek oczekuje na kolejną serię, bardzo ważnych z punktu widzenia decyzji FED danych z USA. O 14:30 poznamy te dotyczące cen produkcji sprzedanej przemysłu za marzec, a o 16:00 te o nowych inwestycjach budowlanych i pozwoleniach na nie w tym samym miesiącu. PPI-ie mają być wyższe niż w lutym (prognoza m/m +0,4 proc. wobec -1,4 proc. i +0,2 proc. netto wobec +0,3 proc.), a informacje z rynku nieruchomości gorsze (nowe inwestycje 2,030 mln wobec 2,120 mln, a pozwolenia 2,100 mln wobec 2,179 mln). Dodatkowo o godz. 20:00 przedstawione zostaną zapiski z ostatniego posiedzenia FED.
O godz. 09:25 kurs EUR/USD wynosił 1,2247. Najbliższe wsparcia zlokalizowane są na 1,2200/1,2170/1,2120. Z kolei opory znajdują się na 1,2290/1,2300/1,2335. Z ponownym atakiem na poniedziałkowe maksima może być bardzo ciężko. Co więcej wydaje się, że okolice poziomów 1,2260/70 stanowią okazję do sprzedaży wspólnej waluty z pierwszym celem na 1,2200 i drugim na 1,2170.
Rynek krajowy:
Od piątkowego zamknięcia złoty nieco zyskał na wartości - dzisiaj rano odchylenie od parytetu wynosiło 15,84 proc. wobec 15,41 proc. w piątek po południu. W głównej mierze to wynik spadku dolara na rynkach światowych i przełożenia tego faktu na notowania USD/PLN - zanotowano blisko 4 groszowy spadek do 3,2050 zł. Z kolei kurs EUR/PLN pozostaje w rejonie 3,9250-3,93 zł.