Reklama

TMS: Komentarz popołudniowy

Wtorek okazał się dobry dla złotego Wtorek przyniósł umocnienie naszej waluty. Po południu odchylenie od parytetu wynosiło 16,22 proc. po mocnej stronie wobec 15,84 proc. rano. Kurs EUR/PLN spadł w rejon 3,9150 zł, a USD/PLN 3,1850 zł. Aprecjacja złotego to wynik gorszych informacji makroekonomicznych, jakie napłynęły po południu ze Stanów Zjednoczonych, a które zmniejszyły szanse na dalsze podwyżki stóp procentowych przez amerykański FED.

Publikacja: 18.04.2006 17:05

Po ostatniej publikacji prasowej "Wall Street Journal" sugerującej, że członkowie tego gremium mogą wstrzymywać się z decyzjami o dalszych podwyżkach po tej planowanej na maj, inwestorzy zrobili się dosyć nerwowi. Tymczasem dzisiejsze dane o cenach PPI w marcu pokazały odczyt bazowy (bez uwzględnienia zmian cen energii i żywności) na poziomie 0,1 proc. m/m wobec oczekiwanych 0,2 proc. m/m. Pogarsza się także sytuacja na rynku nieruchomości - dzisiaj podano, iż w ubiegłym miesiącu liczba nowych inwestycji budowlanych spadła najniższego 7,8 proc. do najniższego poziomu od roku, a liczba wydanych pozwoleń o 5,5 proc. Takie dane mogą sugerować większą ostrożność członków FED przy podejmowaniu kolejnych decyzji. W tym kontekście kluczowa będzie wieczorna publikacja zapisków z ostatniego, marcowego posiedzenia FOMC, która pomoże w ocenie tego, czy możemy liczyć na dalsze zaostrzanie polityki monetarnej.

Jeżeli wymowa dzisiejszego, wieczornego protokołu byłaby negatywna dla dolara, to byłby to kolejny "plus" dla rynków wschodzących, w tym także naszego złotego. A tutaj klimat po ostatnich, zaskakujących danych o marcowej inflacji, która wyniosła 0,4 proc. r/r jest dosyć dobry. I nie popsuły tego dzisiejsze dane na temat średniej płacy w marcu, która wyniosła aż 5,4 proc. r/r wobec oczekiwań na poziomie 4,0 proc. r/r. Rynek bardziej nastawia się na jutrzejszy przetarg 5-letnich obligacji o wartości 2,0 mld zł. Paradoksalnie złotemu sprzyja także sytuacja na scenie politycznej po tym jak są podejmowane próby zbudowania stabilnej większości w Sejmie, a Samoobrona w zasadzie zrezygnowała ze swoich radykalnych pomysłów gospodarczych.

Na rynku EUR/USD w pierwszych godzinach handlu odnotowaliśmy spadek do 1,2225, poczym widoczna była zwyżka, która sięgnęła poziomu 1,2303. Po południu za jedno euro płacono 1,2279 dolara.

Sporządził:

Marek Rogalski

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama