W poniedziałek notowania EUR/USD stratowały przy 1,2120, by w środę przed południem oscylować już przy 1,2370. Wtorkową przecenę stymulowały słabsze dane nt inflacji i koniunktury na rynku nieruchomości w USA. Niższa od oczekiwań inflacja w USA (wskaźnik PPI na poziomie bazowym) oraz większy od prognoz spadek rozpoczętych budów spowodowały spadek oczekiwań co do kolejnych podwyżek stóp procentowych w USA. Inwestorów utwierdził w tym przekonaniu odtajniony protokół z marcowego posiedzenia FOMC. Na fali tych informacji kurs EUR/USD przebił opory na poziomie 1,2330. W środę rano inwestorzy oczekują na potwierdzenie wcześniejszych informacji. Okazją ku temu będą dane o inflacji w cenach konsumentów w USA w marcu, które zostaną opublikowane o 14.30. Znów rynek z największą uwagą będzie śledził poziom bazowy wskaźnika CPI.
Przebicie szczytu z 6 kwietnia na 1,2330 sugeruje kontynuację osłabienia dolara i ruch do 1,2580, czyli szczytów z września ubiegłego roku. Pierwszą wskazówką, czy ten kierunek wybiorą inwestorzy, czy wręcz przeciwnie kurs EUR/USD spadnie poniżej 1,23 będą wspomniane informacji nt cen w USA.
14:30 Stany Zjednoczone - indeks cen towarów i usług konsumpcyjnych w marcu, prognoza: 0.4%; poprzednio: 0.1%
14:30 Stany Zjednoczone - inflacja bazowa w marcu, prognoza: 0.2%; poprzednio: 0.1%
16:30 Stany Zjednoczone - dynamika zapasów ropy crude na dzień 14 kwietnia