Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Środa przyniosła na rynku międzynarodowym kontynuację spadku wartości amerykańskiej waluty, choć jego tempo nieco już osłabło. W ciągu dnia pojawiła się nawet lekka korekta. Z danych makroekonomicznych poznaliśmy informacje na temat inflacji w cenach konsumentów za marzec, która była zgodna z prognozami (0,4%). Wartość bazowa okazała się nieznacznie wyższa, czyli 0,3% vs. 0,2%.

Publikacja: 20.04.2006 07:28

Na rynku zaczyna być widoczna zmiana sentymentu wobec amerykańskiej waluty, bowiem informacje, które w warunkach neutralnych powinny dolarowi teoretycznie pomagać obecnie są ignorowane (jak chociażby wczorajsze dane na temat inflacji, które powinny nieco dolara umocnić, tym czasem po chwilowej korekcie poprawił on jeszcze swoje dotychczasowe maksima), natomiast dane słabe dla amerykańskiej waluty uwypuklane (jak chociażby ostatnie wypowiedzi na temat zakończenia cyklu podwyżek stóp procentowych). Wczoraj amerykańska waluta nie odzwierciedlała zachowania rynku obligacji, które ponownie zaczęły wyraźniej spadać, a więc wzrosła ich dochodowość.

Dzisiaj w kalendarzu danych makro mamy tradycyjnie cotygodniowe dane dotyczące ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych (prog. 310k), jak również cotygodniowe dane na temat zmiany zapasów paliw. Oprócz tych danych zapoznamy się jeszcze z indeksem wskaźników wyprzedzających (LEI). Tutaj szacuje się brak zmian w porównaniu z poprzednim odczytem. Na koniec dnia (18.00) podany zostanie jeszcze indeks FED z Filadelfii (za kwiecień), który prognozuje się na poziomie 14,5pkt. Jeśli chodzi o informacje z rynku krajowego, to przewidziano na dziś dane o marcowej dynamice produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej (prog. 13,4%) oraz wskaźniki cen produkcji sprzedanej przemysłu oraz produkcji budowlano-montażowej (prog. 0,5%).

EUR/USD

Wczorajszy dzień z technicznego punktu widzenia był na parze eurodolara bardzo "dokładny". Korekta zdołała się zatrzymać niemal idealnie na poziomie wsparcia przy cenie 1.2287, czyli poniedziałkowych, lokalnych maksimów. Wyraźne odbicie już z tego poziomu (płytka korekta względem wysokości poprzedzającego ją wzrostu) świadczy o nadal utrzymującej się przewadze popytu. Bykom udało się szybko wyjść na nowe maksima ostatniej fali wzrostowej, choć nie jest ona już z taką stanowczością kontynuowana. W przypadku przełamania najbliższego oporu w rejonie 1.2390 - 1.24 spodziewać należałoby się skierowania cen w stronę ok. 1.2490/95. Krótkoterminowym wsparciem pozostaje wybroniony wczoraj 1.2287 i zejście poniżej tej bariery sugerowałoby już wyczerpywanie się presji kupujących w krótkim terminie.

USD/JPY

Reklama
Reklama

Osłabienie presji deprecjacyjnej amerykańskiej waluty widać również na dolarjenie. Wczorajsza korekta stała się tu z kolei pretekstem do nieco bardziej wyraźnego umocnienia dolara, który nie zdołał już powrócić poniżej poprzednich wartości, jak miało to chociażby miejsce na eurodolarze. Obecnie zatem za wsparcie uznać należy wczorajsze minima, które wyznaczone zostały niedaleko wsparcia w postaci dołków z początku kwietnia 116.67. Presję korekty na tej parze widać również po zasięgu wczorajszej zwyżki, gdzie kupujący bez problemu uporali się z poziomem 117.50. Obecnie za opór uznać można poziom 117.90 - 118.00.

EUR/JPY

Nadal w dodatniej korelacji z eurodolarem pozostaje eurojen. Udało się tu bykom wyjść nad poziom maksimów z początku kwietnia przy 144.86. Jak na razie jesteśmy jedynie świadkami niewielkiej konsolidacji tuż po wybiciu. Można zakładać, że jeżeli uda się bykom utrzymać nad przełamanym oporem, wówczas winniśmy być świadkami kontynuacji wzrostu wartości euro w stronę pierwszego poziomu docelowego, wynikającego ze 161,8% wysokości ostatniej korekty. Jest on zlokalizowany przy 146.22. Najbliższego wsparcia doszukiwać należałoby się natomiast przy cenie 144.80.

GBP/USD

Presja spadku wartości dolara zdaje się za to nie słabnąć na parze funta względem amerykańskiej waluty. Ruch, jaki pojawił się od początku tygodnia, jest typowym objawem mocnego rynku, bowiem korekty, które się do tej pory pojawiały, są bardzo nieznaczne. Dotychczasowy wierzchołek wyznaczony został przy 423,6% wysokości trójkąta z drugiej połowy ubiegłego tygodnia, czyli w rejonie 1.7930. Obecnie za wsparUSD/CHF

Mniej więcej podobnie do eurodolara zachował się dolar względem franka. Tutaj również dotychczasowe rekordy słabości dolara w tej kilkudniowej fali zostały poprawione, ale również nie było to zbyt wyraźne. Podaży udało się jedynie dotrzeć do najbliższego poziomu docelowego, czyli 1.2650, gdzie zlokalizowane były 161,8% i 261,8% wysokości poprzednich ruchów korekcyjnych. Obecnie najbliższego oporu doszukiwać należałoby się przy cenie 1.2760 i wyjście powyżej tej bariery miałoby już szansę zapoczątkować jakąś korektę ostatniej fali spadkowej. Nieco wyżej podaż może być również aktywna przy 1.2817.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama