Sprawozdanie wyraźnie pokazało, że członków FOMC, co prawda nadal niepokoiło ryzyko inflacyjne, ale większość z nich uważała, że koniec cyklu podwyżek stóp jest już bliski, a dodatkowo niektórzy obawiali się skutków nadmiernego zacieśnienia polityki monetarnej w USA. O bliskim zakończeniu podwyżek mówiła także w wywiadzie telewizyjnym Janet Yellen, szefowa FED z San Francisco. Amerykańska waluta znajdowała się również pod presją środowych opinii Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który w półrocznym raporcie stwierdził, że globalna gospodarka potrzebuje znacznego osłabienia dolara. Opublikowane wczoraj o godz. 14:30 dane o 0,3 proc. m/m wyższej niż oczekiwano (+0,2 proc.) inflacji netto za marzec ze Stanów Zjednoczonych tylko na chwilę powstrzymały wyprzedaż amerykańskiej waluty.
Do dalszej przeceny dolara jednak nie doszło. Co więcej w kolejnych godzinach środowego handlu i na początku czwartkowej sesji kurs EUR/USD poszedł w dół do 1,2330. Inwestorzy po pierwsze zdecydowali się na realizację zysków z ostatniej aprecjacji euro, a po drugie nabywali dolary w oczekiwaniu na to, że przedstawiane dziś o godz. 18:00 dane z USA o aktywności sektora wytwórczego w regionie Filadelfii mogą skłonić FED do dalszych podwyżek stóp procentowych. Analitycy spodziewają się, że indeks Philadelphia FED w kwietniu wzrósł do 14,0 z 12,3 w marcu. W takich warunkach "jastrzębia" wypowiedź przedstawiciela ECB dla International Herald Tribune przeszła bez większego echa. Otmar Issing podkreślił, że z racji rosnących cen ropy prognozy inflacji mogą być podniesione oraz to, że oczekiwania rynku na to, że stopy w strefie euro pójdą do góry w czerwcu są zgodne z polityką banku.
O godz. 09:45 kurs EUR/USD wynosił 1,2345. Najbliższymi technicznymi wsparciami są 1,2305/1,2280/1,2265. Z kolei opory znajdują się na 1,2394/1,2425/1,2485.
Rynek krajowy:
W czwartek rano złoty jest minimalnie mocniejszy niż w środę wieczorem. Za jedno euro płaci się 3,8950 zł, a za dolara 3,1550 zł. Wartości te odpowiadają odchyleniu od parytetu na poziomie 16,78 proc. po mocnej stronie.