Analitycy prognozują kontynuację wzrostów cen tego surowca, głównie z powodu aktywności ze strony funduszy hedgingowych, które dokonują zakupów miedzi w oczekiwaniu na wyższe stopy możliwe do osiągnięcia zwrotu niż w przypadku tradycyjnych aktywów, takich jak akcje czy obligacje. Kolejnym powodem rekordowych cen miedzi są zmniejszające się zapasy giełdowe surowca oraz obawy inwestorów o ciągłość dostaw. Pracownicy kopalń mając na uwagę rosnące zyski właścicieli zakładów coraz częściej domagają się zwiększenia wynagrodzeń. Z taką sytuacją mamy do czynienia w Chile, gdzie w kopalni Falconbridge Ltd. trwa strajk mający swe podłoże właśnie w niezadowoleniu pracowników z niskich płac. Z kolei w kopalni La Caridad należącej do koncernu Grupo Mexico protest pracowników trwa już od ponad miesiąca. Również w Indonezjii w kopalni Grasberg Freeport-McMoRan & Gold Inc. produkcja miedzi systematycznie spada. Kurcząca się podaż powoduje wystąpienie na rynku surowca nierównowagi, ponieważ zapotrzebowanie na miedź rośnie - największy popyt zgłasza szybko rozwijająca się gospodarka chińska. Rozmiary niedoboru towaru na rynku zwiększają się, w związku z czym ceny w szybkim tempie szybują do góry. Hossa na rynku miedzi trwa już czwarty rok, a tylko w tym roku wartość metalu wzrosła o prawie 60%.
Magdalena Grzybowska
makler papierów wartościowych
DM X-Trade Brokers