Osłabienie naszej waluty obserwowaliśmy również wczoraj po pozytywnych publikacjach wskaźników wyprzedzających w Eurolandzie i Stanach Zjednoczonych. Wraz za wzrostami rentowności na rynkach bazowych spadały również ceny obligacji krajowych, a dalsze wzrosty kursu EURUSD znacznie powyżej 1.24 i kolejne wielomiesięczne maksima na tym rynku nie zdołały pomóc naszej walucie.
Z rynku krajowego dzisiaj poznaliśmy dane o sprzedaży detalicznej oraz stopie bezrobocia w marcu. Wysoki odczyt dynamiki sprzedaży (+10,2% r/r) nie wpłynął na notowania naszej waluty. Po południu z kolei poznamy decyzję Rady Polityki Pieniężnej, która powinna pozostawić stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Warto jednak zwrócić uwagę na publikację raportu o inflacji oraz komunikat po decyzji, który poznamy na konferencji prasowej o godzinie 16-ej. Jeżeli kwietniowa projekcja pokaże wolniejsze tempo powrotu inflacji do celu można oczekiwać pozytywnej reakcji na rynku długu oraz niewielkiego umocnienia złotego.
Kurs EURPLN dotarł w okolice górnego ograniczenia trendu spadkowego, jaki obserwujemy od prawie trzech tygodni, testując opór zlokalizowany przy 3.89 zł. Poziom ten powinien skutecznie powstrzymać wzrosty i dalsza część notowań może stać pod znakiem umocnienia naszej waluty i powrotu notowań w rejony 3.86-3.87 zł. Kolejnym istotnym wsparciem są okolice poziomu 3.85, którego przełamanie byłoby średnioterminowym pozytywnym sygnałem technicznym dla naszej waluty. Na rynku USDPLN od początku tygodnia pozostajemy wąskim paśmie wahań 3.1050 - 3.14. Przy kontynuacji dotychczasowego kierunku na głównym rynku światowym można liczyć na powrót w dolne rejony przedziału.
Autor: Tomasz Wronka
Szef Działu Analiz