Siła popytu jest na razie nie wystarczająca, by sobie pofolgować i podbić

ceny znacznie wyżej. W tej chwili posiadacze długich muszą zadowolić

faktem zatrzymania spadku cen. Rzadko się zdarza, by po silnej przecenie

ceny równie silnie rosły. Zwykle do nabrania sił i przekonania, że jest

szansa na wzrost cen potrzeba trochę czasu. M 62-63. KJ