Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 04.05.2006 09:00

Przebieg sesji w USA nie będzie mieć większego wpływu na dzisiejsze nastroje

na rynkach Eurolandu i z punktu widzenia GPW nie ma sensu pochylać się teraz

na wynikami pojedynczych spółek. Ważniejsze dla wszystkich są opublikowane

wczoraj dane makro, które nie zostaną tak szybko zapomniane przez rynek.

Poznaliśmy indeks ISM dla sektora usług i zamówienia w przemyśle. To są

Reklama
Reklama

publikacje, które z reguły nie wywołują większego zamieszania. Ale teraz

inwestorzy znudzeni już trochę sezonem wyników, w oczekiwaniu na posiedzenie

FOMC w przyszłym tygodniu, oraz niepewni terminu zakończenia podwyżek stóp,

próbują szukać podpowiedzi w każdej publikacji. Wczorajsze dane to sygnał

bardzo wyraźny. ISM dla usług miał spaść z 60,5 do 59,4, a było 63 pkt.

Zamówienia w przemyśle miały wzrosnąć +3,7% a było +4,2%. To kolejne

Reklama
Reklama

argumenty przemawiające za kontynuowaniem zaostrzania polityki monetarnej w

USA. Nie można też nie wspomnieć o subindeksie cen w ISM, który wyraźnie

wzrósł z 60,5 do 70,5.

W efekcie tego wszystkiego rentowność amerykańskich 10-letnich obligacji

wzrosła na nowe szczyty do 5,167% i zamknięcie sesji było niewiele niżej.

Rynki emerging markets ostatnio w sposób bardzo ograniczony reagują na te

Reklama
Reklama

negatywne dla nich informacje. Na obecnym etapie dla wszystkich ważniejsze

są surowce. Miedź ostatnio każdego dnia ma chwilę zawahania i realizacji

zysków, a na koniec i tak wygrywają byki. Tak też było na wczorajszej sesji

i dalej jesteśmy przy szczytach hossy. Zdecydowanie gorzej ma się ropa,

która w reakcji na zaskakujące dane o zapasach benzyny spadła z 75 USD do 72

Reklama
Reklama

USD. Spółki paliwowe liderami rynku dziś nie będą.

W ogóle trudno doszukiwać się dzisiaj rynkowego lidera. Z rynkowego

otoczenia nie ma jakiegoś bardzo wyraźnego impulsu mogącego ustawić przebieg

sesji, a jednocześnie GPW jest po (bardzo) długim weekendzie, co zawsze

utrudnia ocenę kondycji rynku. Wydaje się, że ten świąteczny stan potrwa do

Reklama
Reklama

końca tygodnia, bo najwięksi inwestorzy wrócą aktywniej na rynek dopiero po

piątkowych wynikach KGHM. Jakakolwiek mocniejsza zmiana będzie dzisiaj małą

niespodzianką, a w ocenie jej znaczenia kluczową rolę odgrywałyby obroty. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama