Sekretarz stanu USA Condoleezza Rice oświadczyła wczoraj, że irański list do prezydenta Busha nie stanowi otwarcia nowej dyskusji w kwestiach jądrowych; rzecznik Białego Domu powiedział, że list nie podejmuje problemów ambicji jądrowych Teheranu, budzących zaniepokojenie w skali międzynarodowej. Inwestorzy wiadomość tą odebrali jako niebezpieczeństwo dalszego zaostrzenia stosunków dyplomatycznych pomiędzy tymi krajami. Doszło w związku z tym do kolejnej wyprzedaży dolara, co na rynku eurodolara przełożyło w próbę przejścia przez ostatnie ekstrema. Wraz z pogorszeniem nastrojów wokół zielonego doszło do wygenerowania nowych historycznych szczytów na rynku złota. Złoto zdrożało w dostawach natychmiastowych w Londynie we wtorek po południu do 690,60 USD za uncję, o ponad 1,5 proc. Gdyby cena ta utrzymała się do zamknięcia, byłaby najwyższa od 1980 r.
Kluczowym wydarzaniem w dniu dzisiejszym dla dalszych losów zielonego będzie decyzja i komunikat po posiedzeniu FOMC. Inwestorzy mogą również nerwowo reagować na zapowiedziany na godzinę 20:00 czasu polskiego wskaźnik deficytu budżetowego za kwiecień ze Stanach Zjednoczonych. Zgodnie z prognozami rynek oczekuje wzrostu ujemnego salda do 68 mld USD. (z 57,7 mld w marcu)
Sytuacja techniczna eurodolara: poranne godziny handlu pokazały, że nie tak łatwo będzie nam rozstać się z widocznym od kliku tygodni silnym trendem wzrostowym. W dalszym ciągu jednak widać, że kres wzrostów jest bardzo bliski. Wczorajsza skuteczna obrona wsparcia w rejonie 1,2650 - 1,2660 zakończyła się powrotem na rynek zwolenników słabego dolara i porannym testem ostatnich szczytów. Najbliższy opór obecnie znajduje się w rejonie 1,2810 - 1,2820 i nie jest wykluczone, że do czasu ogłoszenia komunikatu FOMC waśnie tam będziemy zmierzać. Miejsca, które określić można jako wsparcia to: 1,2750 i 1,2700.
RYNEK KRAJOWY
Środa podczas pierwszych godzin handlu na krajowym rynku walutowym przebiegała dość spokojnie. Największe zmiany zaobserwować można było na parze EUR/PLN, gdzie doszło do pierwszego testu wskazywanego we wcześniejszych komentarzach oporu 3,8500. O godzinie 09:30 za jedno euro trzeba było zapłacić 3,8500, a za jednego dolara 3,0100 złotego. Ostatnie kilkanaście godzin to bez wątpienia deprecjacja naszej waluty, która widoczna jest zwłaszcza poprzez zmniejszenie korelacji USD/PLN z rynkiem eurodolara i wzrosty na parze EUR/PLN. W dniu dzisiejszym oczekiwać można, że kwestie polityczne dotyczące naszego kraju zejdą na drugi plan. Najważniejszym wydarzeniem będzie komunikat w sprawie poziomu stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych.