Zarówno indeks jak i kontrakty pogłębiły sesyjne dołki i tracą do piątkowym
zamknięć po 122 pkt. Ta "równa strata" ma miejsce dziś po raz pierwszy. Po
takiej skali przeceny pojawia się naturalny popyt liczący choćby tylko na
"odbicie zdechłego kota". Nowe sesyjne dołki tym razem to nie zasługa
dalszych spadków na zagranicznych parkietach, ale efekt słabości naszego