Widoczne jest, że rynek nie ma obecnie siły, aby sforsować psychologiczny poziom 4 zł za euro, nie przyszedł jeszcze jednak czas na większe umocnienie złotego. W takie sytuacji duży wpływ na notowania kursów EUR/PLN i USD/PLN mają sygnały z rynku międzynarodowego. Po silnych wahaniach na niepłynnym rynku we wtorek wieczorem i w nocy kurs EUR/PLN był dziś rano notowany na poziomie 3,95, a USD/PLN przy 3,08. W kolejnych godzinach złoty nieznacznie osłabł, ale na rynku jest spokojnie. O godz. 13.50 euro kosztowało 3,9640 zł, a dolar 3,0840 zł.
Odbicia w notowaniach złotego nie znalazły opublikowane dziś dane makroekonomiczne z polskiej gospodarki. Sprzedaż detaliczna w kwietniu wzrosła o 13,2 proc. r/r (prognoza 16,4 proc.), a stopa bezrobocia w tym okresie spadła do 17,2 proc. z 17,8 proc. w marcu.
Pewien wpływ na zmiany kursów EUR/PLN i USD/PLN miała sytuacja na rynku eurodolara, gdzie euro podjęło próbę wybicia ponad 1,2875, choć rano kurs kształtował się jeszcze przy 1,2770. Opór techniczny jednak po raz kolejny zadziałał i kurs EUR/USD spadł do 1,2850 o godz. 13.30. Notowaniom euro pomogły informacje o wyższym od prognoz wzroście wskaźnika IFO obrazującego klimat gospodarczy w Niemczech, który w maju wyniósł 105,6 pkt (prognoza 105,3 pkt), a także rynkowe pogłoski o zakupach euro przez banki centralne w celu dywersyfikacji swoich rezerw walutowych, wśród kupujących europejską walutę wymienia się m.in. Bank Ludowy Chin.
Do końca tygodnia najbardziej prawdopodobna jest kontynuacja trendu bocznego w przypadku kursu EUR/PLN.
14:30 Stany Zjednoczone - dynamika zamówień na dobra trwałe w kwietniu, prognoza: -0.5 proc.; poprzednio: +6.5 proc.