Szacowano, że wyniesie on 56,2pkt, a faktycznie wyniósł 61,5pkt. Istotnym wydarzeniem wczorajszego dnia była publikacja protokołu z ostatniego posiedzenia FOMC. Nie dał on jednak jednoznacznych wskazówek, co do dalszych posunięć w polityce monetarnej, zatem można zakładać, że sytuacja pozostaje bez zmian, czyli dalsze kształtowanie stóp procentowych będzie w przeważającej mierze zależało od napływających na rynek danych makroekonomicznych. Umocnienie dolara w ostatnich godzinach może jednak sugerować, że rynek zareagował tak, jakby ocenił większe prawdopodobieństwo dalszego wzrostu ceny pieniądza w USA.
Dzisiejszy dzień również zapowiada się ciekawie z punktu widzenia danych makroekonomicznych. Od rana poznamy indeksy PMI dla sektora produkcyjnego we Francji, Niemczech, Eurolandzie oraz Wielkiej Brytanii. Jeśli chodzi o Euroland, to oprócz PMI opublikowane zostaną także informacje na temat kwietniowej stopy bezrobocia (prog. 8,1%) oraz ostatecznego PKB w I kwartale (prog. 0,6% q/q i 2% r/r). Po południu zapoznamy się natomiast z danymi z rynku amerykańskiego. Na 13.30 zaplanowano Raport Challengera o planowanych zwolnieniach. O 14.30 dowiemy się ile wyniosła ilość nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Szacuje się, że będzie ich 320k. Ze względu na jutrzejszą publikację comiesięcznego raportu z rynku pracy, warto dzisiaj zwrócić uwagę na te dane. O tej samej godzinie dostaniemy jeszcze informacje na temat wydajności i kosztów pracy w I kwartale (dane ostateczne). Odczyty szacuje się odpowiednio na poziomie 4,2% oraz 0,7%. Na godzinę 16.00 zaplanowano publikację indeksu ISM dla sektora produkcyjnego za maj (prog. 55,7pkt), danych na temat wydatków na konstrukcje budowlane za kwiecień (prog. bez zmian). Dzień zakończymy cotygodniowymi informacjami na temat zmian zapasów paliw.
EUR/USD
Z technicznego punktu widzenia sytuacja na eurodolarze nieco się obecnie komplikuje. Wybicie z trójkąta nie doczekało się swojej kontynuacji i zamiast tego mieliśmy jedynie do czynienia z cofnięciem kursu w zakres formacji. Obecnie można więc sądzić, że rynek nie jest jeszcze skłonny do obrania sobie bardziej wyraźnego kierunku i mamy obecnie do czynienia z horyzontem w zakresie 1,27 - 1,29. Obecnie najbliższego wsparcia można się doszukiwać przy cenie 1,2730. Jeśli chodzi o opory, to oprócz rejonu 1,29 istotnym będzie także dotychczasowy wierzchołek przy 1,2971. Póki nie uda się wyraźnie opuścić tego zakresu, ciężko będzie doszukiwać się impulsów do wyznaczenia dalszego, w miarę trwałego trendu na tej parze.
USD/JPY