Rynki towarowe również pozytywnie odebrały tą informację. Cena baryłki ropy spadła poniżej 70 dolarów, w czym również pomogły wczorajsze informacje o wzroście zapasów w USA o 1,15 mln baryłek tego surowca. Oczekiwana przez wszystkich decyzja o podwyżce stóp procentowych w strefie euro nie zaskoczyła rynku, gdyż zgodnie z przewidywaniami główna stopa została podniesiona o 25 bps do poziomu 2,75%. Jednak w kontekście ostatnich wypowiedzi szefa FED-u, który sugerował nasilenie środków w walce z rosnącą presją inflacyjną w USA, dzisiejsza podwyżka ogłoszona przez EBC wypadła mało efektownie. Również komunikat wydany na konferencji przez Jean Clauda Tricheta utrzymany był w umiarkowanym tonie. Szef EBC nie wykluczył możliwości podniesienia stóp, jeśli będzie to leżało w interesie rozwoju ekonomicznego państw E-12. Jednak komentatorzy zwrócili uwagę, że nie posługiwał się równie ostrą retoryką co Ben Bernanke. Dolar umocnił się w reakcji na te informacje przebijając poziom 1,27 i uruchamiając falę zleceń stoploss aż do poziomu 1,2630. Trzeba dodać, że amerykańskiej walucie pomogły również dane o mniejszej o 35 tys. do 302 tys. (spadek o 10,4%) liczbie osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w USA.
Złotówka zanotowała dzisiaj poważny spadek wartości wobec dolara amerykańskiego. Po publikacji Europejskiego Banku Centralnego w sprawie podwyżki stóp procentowych o 25 bps kurs USD/PLN zwyżkował w ślad za umocnieniem dolara przełamując kolejne opory do poziomu 3,13 wobec notowanego na dzisiejszym otwarciu poziomu 3,0954. Słabsze od oczekiwań dane dochodziły ze Słowacji, gdzie wzrost PKB za I kw. wyhamował do 6,3% rdr z 7,4% w IV kw. 2005 co również przełożyło się na osłabienie złotego.