Reklama

TMS: Komentarz popołudniowy

Interwencje walutowe w regionie Euro zyskiwało dzisiaj na wartości do dolara w reakcji na komentarz szefa ECB Jean Claude?a Trichet?a, który stwierdził, że istnieje ryzyko wzrostu inflacji w strefie euro w 2007 roku. Jastrzębi wydźwięk tej wypowiedzi rynek interpretuje jako możliwość podniesienia przez ECB stóp w najbliższym czasie, pomimo ostatniej podwyżki o 25 pb do 2,75%.

Publikacja: 21.06.2006 17:32

Z kolei na podstawie publikacji zapisków z posiedzenia Bank of England można wyciągnąć wniosek, że stopy w Anglii pozostaną na razie na niezmienionym poziomie 4,5%. Globalny trend zaostrzania polityki monetarnej koreluje się ze spadkami na rynkach surowców. Inwestorzy w obawie o schłodzenie tempa gospodarki światowej wycofują się z inwestycji w metale, które od szczytów hossy tracą około 20%. Publikacja informacji o wzroście zapasów ropy w USA o 1,4 mln baryłek do 347,5 mln baryłek wpłynęła na zmniejszenie ceny ropy brent do poziomu 66,80 dolara za baryłkę w transakcjach natychmiastowych. Jednak w opinii ambasadora Arabii Saudyjskiej w USA możemy być świadkami 3-krotnego wzrostu cen czarnego surowca w przypadku nasilenia się napięć na linii USA-Iran i ewentualnej akcji zbrojnej. Dzisiaj prezydent Iranu, Mahmud Ahmadineżad, w orędziu do narodu poinformował, że odpowiedzi na ofertę w sprawie rezygnacji z programu wzbogacania uranu Teheran udzieli do 22 sierpnia.

O godz. 16.20 za euro płacono 1,2640 dolara amerykańskiego.

Złotówka kontynuowała osłabienie wobec euro i zachowywała się stabilnie w stosunku do dolara amerykańskiego. Na wzrost kursu EUR/PLN wpłynęło dzisiaj pogorszenie nastrojów w regionie. Korona słowacka osłabiła się w reakcji na wypowiedź szefa zwycięskiej partii SMER, który wykluczył sformowanie koalicji z pozytywnie odbieraną przez rynek centroprawicową partią Chrześcijańskich Demokratów premiera Mikulasa Dziurindy. Spadek wartości korony słowackiej poniżej parytetu wyznaczonego w systemie ERM-2 na poziomie 38,455 wobec euro, skutkował interwencją banku centralnego. Również na Ukrainie już drugi dzień z rzędu byliśmy świadkami interwencji władz monetarnych na rynku walutowym. W Czechach z kolei słabym popytem cieszyła się aukcja obligacji 9-letnich, podczas której z oferowanych papierów o wartości 7 mld koron sprzedano jedynie 3,2 mld przy rentowności 4,16%. Rodzima waluta traciła pomimo podniesienia przez Ministerstwo Finansów prognoz wzrostu PKB w II kw. 2006 do 5% (poprzednio 4,4%) i 4,8% (poprzednio 4,6%) w ujęciu rocznym. Wiceminister finansów wypowiadając się o inflacji podkreślił, że cel inflacyjny na poziomie 1,3-1,4% na koniec roku nie jest zagrożony, a presja inflacyjna jest niska. To skłania do przypuszczeń, że stopy procentowe w Polsce zostaną utrzymane na niezmienionym poziomie do końca 2006 roku. O godz. 16.00 za euro płacono 4,0820 złotego, natomiast dolar kosztował 3,2270 złotego.

sporządził:

Wojciech Maciak

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama