Reklama

Ważny jest Reuters, a nie notowania

Publikacja: 22.06.2006 12:44

Czasem mamy zabawne sytuacje na naszej GPW. Szczególnie dotyczy to PKN czy

KGHM. W momencie gdy w serwisach pojawiają się magiczne tytuły takie jak ten

z 12:30 (Reuters) "Miedź silnie zwyżkuje na fali zakupów spekulacyjnych" -

to inwestorzy natychmiast rzucają się do zakupów miedziowej spółki (maks.

kontraktów 2645 pkt). Czy naprawdę nikt w funduszach nie śledzi notowań

Reklama
Reklama

miedzi i musi czekać na informację w Reutersie ? Czy może jest ona

wykorzystywana jedynie jako pretekst do podniesienia kursów ? Czy też te

zlecenia pochodzą od drobnych inwestorów grających pod takie niusy i nie

zdających sobie sprawy, że ta silna zwyżka cen miedzi powinna zostać

zdyskontowana przez rynek co najmniej godzinę wcześnie, a nie w momencie

podania tej wiadomości, gdy już kurs miedzi nie jest na szczytach opisywanej

Reklama
Reklama

fali wzrostowej. Pomijam fakt, że fakt opisania "spekulacyjnych zakupów"

powinien być raczej dla inwestorów ostrzeżeniem, a nie zachętą do kupna

akcji KGHM. 34 35 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama