Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 23.06.2006 08:59

W Stanach inwestorzy popadli trochę ze skrajności w skrajność. Przed chwilą

trwała dyskusja na temat tego czy podnosić stopy procentowe, czy też na

najbliższym posiedzeniu pozostaną one na dotychczasowym poziomie. Teraz

rozpoczęła się dyskusja o podwyżce 50 pb. W mojej ocenie trochę to jałowe

spory, bo posiedzenie Fed już w przyszłym tygodniu i nie będzie do tego

Reklama
Reklama

czasu żadnych kluczowych danych, mogących aż tak znacząco zmienić obraz

gospodarki, by podjęto decyzję inną niż zdyskontowane przez rynki +25 pb.

Inwestorzy przestraszyli się jednak samego faktu dyskusji o wyższych

stopach, tym bardziej że na rynku obligacji rentowność 10-latek, która 7

sesji temu notowała poziomy najniższe od kwietnia (4,95%) wzrosła na nowe

szczyty ponad 5,2%.

Reklama
Reklama

Dla GPW to nie jest żaden przełom i tak samo jak pozostałem emerging markets

nie będziemy teraz nerwowo reagować na te ruchy. Wszyscy czekają już teraz

na komunikat po posiedzeniu FOMC. Będziemy wtedy reagować na fakty, a nie na

interpretacje analityków, których nastroje w ostatnim czasie są bardzo

zmienne.

Nie znaczy to, że sesję w USA zignorujemy. Wzrost rentowności nam nie służy,

Reklama
Reklama

tak samo jak spadek indeksu, a surowce też bykom nie pomogły. Na wczorajszej

sesji wyglądało to inaczej i po amerykańskich notowaniach dobre nastroje

widać było na Nikkei, a potem na wszystkich giełdach Eurolandu. Dzisiaj

Nikkei zakończył -0,67% a Turcja zaczyna niewielkim spadkiem. Podobnie

zacznie reszta rynków.

Reklama
Reklama

U nas otwarcie może się trochę różnić od europejskiej średniej. Trzeba

pamiętać, że kontrakty skończyły sesję 54 pkt. spadkiem, przy 26 pkt. spadku

WIG20. Ujemna baza rozciągnięta została do -61 pkt. Ale jednocześnie

wczorajsze zachowanie amerykańskich parkietów nie zachęca do odrabiania

strat, a nad rynkiem wisi też topór Zyty Gilowskiej.

Reklama
Reklama

Rynek po raz kolejny huczy od plotek na temat jej dymisji. Wczoraj serwisy

prześcigały się informowaniu o planach ogłoszenia jej dzisiejszej dymisji

oraz późniejszym dementi ze strony Ministerstwa Finansów. Dzisiejsza prasa

przynosi potwierdzenie tych plotek dorzucają "śmierdzący" wątek lustracji.

MF z początku unikało komentarza, co osłabiało złotego, ale teraz "bliski

Reklama
Reklama

współpracownik" Gilowskiej zapewnia, że nie zamierza ona podać się do

dymisji. Konferencja o 12:00. Do tego czasu na rynku będzie panowała

niepewność i większość dużych inwestorów może wstrzymywać się z

transakcjami. Ja wiem, że Państwa już ten temat nudzi, męczy i denerwuje.

Ale niestety wciąż rynek się na niego nie uodpornił. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama