Wydarzeniem środyi było posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Mimo, że tak jak oczekiwano, stopy procentowe pozostały bez zmian, to podczas popołudniowej konferencji członkowie RPP dali do zrozumienia, iż zaczynają obawiać się inflacji. Ostatni wzrost płac, a także coraz lepsza sytuacja w gospodarce, sprawiają, że w perspektywie najbliższych kwartałów ścieżka wzrostu cen może być inna, wobec założonej w kwietniowej projekcji. Mimo tego, Rada unika odpowiedzi na pytanie o ewentualne zaostrzenie polityki monetarnej, uzależniając swoją ocenę sytuacji od kolejnych danych makro, w tym nowej prognozy inflacyjnej, która ukaże się w lipcu. O tym jednak, że podwyżki są nieuniknione, świadczy dzisiejsza ranna dosyć "jastrzębia" wypowiedź Haliny Wasilewskiej-Trenkner, której zdaniem stopy zaczną być podnoszone "małymi" krokami od przyszłego roku. Nie wykluczyła ona jednak skrajnie pesymistycznego scenariusza, w którym jeszcze w tym roku podwyżka wyniesie 50 p.b. Te wypowiedzi doprowadziły do osłabienia na rynku długu i wzrostu rentowności.
Wpływ na notowania złotego ponownie może mieć to, co dzieje się na Słowacji. Wczoraj po południu lider zwycięskiego, lewicowego ugrupowania Smer zapowiedział utworzenie koalicyjnego rządu z nacjonalistami z SNS i byłą partią autorytarnego premiera Mecziara HZDS. To najgorszy, możliwy wariant, który może ponownie doprowadzić ten kraj do politycznej i gospodarczej izolacji. Nie dziwi, zatem fakt, iż inwestorzy ponownie przystąpili do wyprzedaży tamtejszej korony, która zbliża się do minimów z 21 czerwca b.r. Warto mieć jednak na uwadze wypowiedzi przedstawicieli banku centralnego z poniedziałku, gdzie nie wykluczono dalszych interwencji. Tym samym deprecjacja korony może być ograniczona i nie będzie miała większego wpływu na złotego.
Na wszystkich rynkach wschodzących inwestorzy będą wyczekiwać na wieczorną decyzję i komunikat amerykańskiego banku centralnego, który może zadecydować o dalszej koniunkturze. Tym samym dzisiaj notowania euro powinny poruszać się w przedziale 4,0550-4,0800, a dolara 3,2300-3,2550. W perspektywie kolejnych dni spodziewalibyśmy się umocnienia złotego.
Rynek międzynarodowy:
Kluczowym wydarzeniem dla rynków będzie dzisiejsza wieczorna decyzja FED (godz. 20:15) odnośnie stóp procentowych i treść komunikatu, który da odpowiedź czy można będzie spodziewać się kontynuacji cyklu podwyżek. Przypomnijmy, że poza dzisiejszym ruchem o 25 p.b. do 5,25 proc., duża część uczestników rynku spodziewa się kolejnej decyzji już 8 sierpnia. Czy jednak Zarząd Rezerwy Federalnej będzie aż tak "zdeterminowany" do dalszych podwyżek w obliczu ryzyka spowolnienia wzrostu gospodarczego w drugiej połowie roku? Naszym zdaniem nie można wykluczyć scenariusza, w którym FED wspomni o wysokiej inflacji, ale nieco inaczej rozłoży akcenty, co sprawi, że spadną oczekiwania na dalsze podwyżki.