Główne indeksy giełdowe wystrzeliły w górę, rentowność obligacji spadła, natomiast dolar został bardzo silnie przeceniony. Również treść komunikatu miała mniej jastrzębi wydźwięk, niż powszechnie sądzono. Impuls osłabiający amerykańską walutę okazał się na tyle silny, że pojawiły się już techniczne sygnały powrotu do trendu deprecjacji dolara o charakterze średnioterminowym. Ten tydzień stał więc pod znakiem jednego wydarzenia i reszta danych nie miała już w zasadzie większego wpływu na rynek.
Jeśli chodzi o kalendarz danych makroekonomicznych, to nadchodzący tydzień nie przedstawia się specjalnie ciekawie. Główną atrakcją będzie piątkowy, comiesięczny raport z amerykańskiego rynku pracy. Tydzień zaczniemy jednak od danych na temat wydatków na konstrukcje budowlane oraz indeksu ISM dla sektora produkcyjnego. We wtorek danych z USA nie będzie (rynku zamknięte - Dzień Niepodległości). Na środę zaplanowano dane na temat zamówień fabrycznych, natomiast w czwartek poznamy Raport Challengera na temat planowanych zwolnień. Podane zostaną także tradycyjnie ilość nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych, indeks ISM dla sektora usługowego, tygodniowe dane na temat zmian zapasów paliw oraz wartość kredytu konsumenckiego. Tydzień uwieńczymy wspomnianym raportem z rynku pracy, gdzie oprócz samej stopy bezrobocia istotna będzie zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. Proponuję teraz przegląd sytuacji technicznej na głównych parach walutowych.
Rynek zagraniczny
EUR/USD
Ostatnie dni na rynku eurodolara przyniosły spore zmiany. Silny wzrost kursu w czwartek doprowadził do powrotu nad poziom około 4-miesięcznej linii trendu wzrostowego, która w drugiej połowie czerwca została przełamana. Powrót kursu nad wsparcie dokonał się za pomocą długich, białych świec, co również wzmacnia sygnały poprawy sytuacji. Spadek z pierwszej połowy czerwca zatrzymał się w okolicach 38,2% zniesienia poprzedniej fali wzrostowej, co również w ujęciu średnioterminowym należałoby uznać za pozytywny sygnał. Obecnie głównym oporem są okolice majowych oraz czerwcowych maksimów przy cenie 1,2970. Można zakładać, że ich przekroczenie otwierałoby drogę w stronę 1,3660. Jeśli chodzi o najbliższe wparcie, to takowe znajduje się przy 1,2480 i zejście niżej sugerowałoby umocnienie dolara w kierunku 1,2320.