Reklama

Kiedy euro spadnie poniżej 4 złotych?

Wzrosty, czy spadki, czyli czym żyją rynki. RYNEK MIĘDZYNARODOWY Rynek eurodolara już podczas wczorajszej sesji pokazał pierwsze oznaki "odrętwienia" przed zbliżającym się posiedzeniem Europejskiego Banku Centralnego zaplanowanym na najbliższy czwartek i dzisiejszym Świętem niepodległości w Stanach Zjednoczonych.

Publikacja: 04.07.2006 12:15

Wczorajsze informacje makroekonomiczne mimo, że znacząco różniły się od oczekiwań rynku nie zmieniły sentymentu. Opublikowany pod koniec polskiej sesji indeks Instytutu Zarządzania Podażą (ISM) ze Stanów Zjednoczonych spadł nieoczekiwanie w czerwcu do 53,8 pkt, wobec 54,4 pkt miesiąc wcześniej. Analitycy oczekiwali wzrostu wartości indeksu do 55,0 pkt. W reakcji na tą informację doszło do nieznacznej poprawy ostatniego ekstremum odnotowanego na notowaniach euro do dolara i uformowania szczytu w rejonie 1,2822. Godziny sesji azjatyckiej z wręcz symbolicznymi zmianami potwierdziły, że część inwestorów już w poniedziałek wstrzymała się od handlu. O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2811 dolara.

Niepokojąca z punktu widzenia inwestorów zainteresowanych dolarem jest w dalszym ciągu sytuacja na rynku surowców, gdzie z dnia na dzień drożeje ropa naftowa. Obecnie cena tego strategicznego surowca jest najwyższa od ponad ośmiu tygodni. Wczoraj o godz. 13:53 sierpniowy kontrakt na ropę Brent kosztował 73,85 USD, po wzroście o 0,46%.

Wtorek pod katem danych makroekonomicznych będzie bardzo ubogi. Brak głównego gracza jakim są Stany Zjednoczone spowodował, że na dzisiaj zapowiedziany jest jedynie odczyt wartości cen przemysłu (PPI) za czerwiec z Eurolandu. Prognozy sugerują lekka poprawę tego wskaźnika.

Sytuacja techniczna eurodolara: znajdujemy się obecnie najprawdopodobniej w końcowej fazie widocznej od 29 czerwca silnej fali wzrostowej. Byki już wczoraj miały problemy z przejściem przez opór w rejonie 1,2820 - 1,2830. Dzisiejsza sesja i brak inwestorów zza oceanu pokazać może pierwszą wyraźniejszą realizację zysków długich pozycji otwieranych w zeszłym tygodniu. Utrzymanie się notowań przez najbliższe 2-3 godziny poniżej 1,2830 potwierdzi taki scenariusz. Zasięg spadków wyrysować obecnie można na rejon 1,2730 - 1,2710. Sama dynamika zmian, że względu na płytszy niż zwykle rynek może być znacznie mniejsza niż zwykle.

RYNEK KRAJOWY

Reklama
Reklama

Pierwsze godziny notowań na krajowym rynku walutowym przyniosły kontynuację wczorajszych zmian. Złoty staje się coraz silniejszy. Obecnie najniższe poziomy na głównych parach z udziałem naszej waluty: USD/PLN i EUR/PLN wynoszą odpowiednio: 3,1200 i 3,9998. Poniedziałkowa sesja jest już wyraźnym potwierdzeniem sygnalizowanych już kilkakrotnie wcześniej oznak powrotu na polski rynek większej dawki optymizmu.

Dzisiejszy dzień na rynku złotego jak również i na warszawskim parkiecie z uwagi na święto w Stanach Zjednoczonych może być znacznie spokojniejszy niż wczorajsza sesja. O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 4,0045 złotego, a za dolara 3,1245.

Sytuacja techniczna: ostatnie zmiany - aprecjacja złotego stała się faktem. Ostatnie kilkanaście godzin przyniosło zgodnie z wcześniejszymi założeniami powrót kursów na głównych parach EUR/PLN i USD/PLN w rejon pierwszych krótkoterminowych wsparć. Na parze EUR/PLN jest to psychologiczny poziom dużej figury 4,0000, natomiast na USD/PLN jest to obszar 3,1100 - 3,1200. Najbliższe godziny przynieść więc mogą ustabilizowanie notowań właśnie w rejonie tych miejsc charakterystycznych. Nie można wykluczyć również, że byki z tych poziomów spróbują wyprowadzić pierwszą korektę ostatniej fali aprecjacji złotego. Najbliższe opory wyrysować można na: USD/PLN - 3,1320 i 3,1550; dla EUR/PLN jest to: 4,0250. Kolejne wsparcia z kolei to odpowiednio: 3,1050 i 3,9750.

Jarosław Klepacki

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama