Po półtorej godziny bardzo spokojnej konsolidacji wystarczyło kilka
transakcji i mamy wybicie dołem. Rzecz nie do pomyślenia w ostatnim
tygodniu, ale już zrozumiała po porannej fali wyprzedaży, która zmieniła
rozkład sił na rynku. Nie jest to jednak żaden mocny napór podaży na
największych spółkach i nie ma żadnego kolejnego gwałtownego spadku LOP,