Mamy malutką niespodziankę, ale na tych poziomach nic ona nie zmienia,
szczególnie w obliczu kursów ropy naftowej bijących właśnie historyczne
rekordy (co wpływa na presję inflacyjną). Jastrzębie wykorzystają ropę by
mówić o zagrożeniu inflacją, a gołębie powiedzą o czerwcowej inflacji
(0,845% ?), a konsensus rynkowy się nie zmieni i w lipcu zmiany stóp