W temacie napisałem dlaczego dane były poniżej oczekiwań. Tak przynajmniej
tłumaczy to Departament Handlu i trudno nie przyznać mu racji. Konsumenci
muszą więcej wydawać na benzynę, a wzrost stóp procentowych odcina dostęp do
"taniego pieniądza" (refinansowania kredytów etc.). Kolejne złe dane makro,
które pokazują spowolnienie dynamiki wzrostu amerykańskiej gospodarki.