Pojawiła się też korelacja pomiędzy indeksem zmienności na rynku akcji (VIX) a indeksem dolara - dolar zachowuje się obecnie podobnie do połowy maja, gdy zyskiwał w stosunku do walut z rynków wschodzących a na giełdach i rynkach towarowych notowano spadki. Napływ kapitału do USA i towarzyszący temu spadek rentowności obligacji, świadczy o tym, że rynek wreszcie docenił relatywnie wysokie rentowności i bezpieczeństwo długu USA. Sądzimy, że ta sytuacja miała by miejsce nawet jeżeli na Bliskim Wschodzie nie rozpoczęła się wojna, gdyż rentowność powyżej 5% na 10-letnich obligacjach są bardzo atrakcyjne w porównaniu do tego co oferują równie bezpieczne i płynne obligacje innych krajów rozwiniętych. W tym tygodniu najważniejszym wydarzeniem jest środowe wystąpienie szefa FED i dane na temat inflacji CPI. Bernanke znać będzie te dane i z jego zeznań będzie można wywnioskować jaka jest ocena FED obecnego zagrożenia inflacją. Rynek oczekuje, że Bernanke łagodnie wyważy swoją wypowiedź, żeby nie zabrzmieć zbyt łagodnie i zbyt ostro, czyli, żeby nie spowodować dalszych spadków na giełdach i na rynkach obligacji i nie osłabić za bardzo dolara. Sądzimy, że przynajmniej do środy dolar powinien pozostawać relatywnie silny. Inwestorzy będą bacznie obserwować sytuację na bliskim wschodzie i wypowiedzi wszelkich przedstawicieli władz monetarnych.
USD/PLN
EURUSD zbliża się do silnego wsparcia przy znajdującej się w okolicy 1.2600. Przebiega tam bardzo silna linia trendu wzrostowego z początku marca. Sądzimy, że na USDPLN także kontynuowana będzie konsolidacja w oczekiwaniu na zeznania Bernanke w środę i opór wytworzy się na poziomie przy którym EURUSD zatrzyma spadki przy 1.26. Większej zmienności można oczekiwać po danych o płacach, lecz nie oczekujemy wyłamania z zakresu konsolidacji.
EUR/PLN
Dane na temat wzrostu płac, wypowiedzi nowego ministra finansów Kluzy powinny pozytywnie wpływać na złotego, natomiast oczekiwanie na dane o CPI z USA w środę, spadki na giełdach i napływ kapitału z powrotem do USA na rynek obligacji może uniemożliwiać złotówce dalszą aprecjację. Opinia Kluzy, że MF powinno wymieniać wpływy z emisji obligacji zagranicznych w NBP może odebrać złotemu część siły, lecz raczej w dłuższym terminie. W krótszym terminie wypowiedzi Andrzeja Leppera na temat możliwości zmian w składzie rządu we wrześniu mogą studzić optymizm kupujących złotego. Oczekujemy, że złoty pozostawać będzie w obecnych zakresach i wsparcie znajdujące się pomiędzy 4.02 i 3.99 zostanie utrzymane.