Wczoraj na rynek napłynęły dane na temat średniej płacy i zatrudnienia w czerwcu. W obu przypadkach były one zgodne z oczekiwaniami rynku (odpowiednio 4,5 proc. r/r i 3,1 proc. r/r) i nie wpłynęły na notowania. Odnosząc się do piątkowych danych o inflacji CPI warto zauważyć, że nie widać na razie ryzyka nasilenia się presji inflacyjnej, chociaż wybiegając w przyszłość sytuacja nie rysuje się już tak dobrze. Sygnalizowana susza może wpłynąć na wzrost cen żywności, a żądania płacowe w gospodarce będą się utrzymywać. Ostatnie wypowiedzi członków RPP (także dzisiejsze Andrzeja Sławińskiego i Mariana Nogi) wskazują na to, że stopy procentowe pozostaną w najbliższych kwartałach niezmienione.
Dzisiaj inwestorzy nie otrzymają żadnych danych makroekonomicznych. Bez większego echa przeszła ranna wypowiedź ministra finansów Stanisława Kluzy, który zapowiedział przyspieszenie prac nad ustawą o finansach publicznych. Wpływ na kursy będzie mieć, zatem sytuacja na rynku międzynarodowym, a także nasza polityka. Ostatnie zamieszanie na Bliskim Wschodzie raczej nie sprzyja inwestycjom na uznawanych za ryzykowne rynkach wschodzących, a dodatkowo sytuację pogarszać będzie nienajlepsza sytuacja polityczno-fiskalna w naszym regionie. Na to wszystko nakłada się ryzyko odpływu kapitałów, jeżeli w najbliższych dniach okaże się, że amerykański FED zasygnalizuje, iż nie zdecyduje się na szybkie zakończenie cyklu podwyżek stóp procentowych. Czy zatem jesteśmy świadkami swoistej ciszy przed burzą? Nie można tego wykluczyć, zwłaszcza, że swoje "trzy grosze" mogą dodać także nasi politycy. Ostatnie dni pokazały, że Samoobrona konsekwentnie stara się rozbudowywać swoją strefę wpływów, co niekoniecznie musi się spodobać PiS. Dalsze tarcia w koalicji są coraz bardziej prawdopodobne, a tymczasem dopiero jutro premier Kaczyński wygłosi swoje exposee i nie ma pewności, że tego samego dnia dojdzie do głosowania nad wotum zaufania w Sejmie.
Dzisiaj sugerowalibyśmy wykorzystać okolice 4,03 zł na EUR/PLN do zakupów z celem nawet do 4,06 zł. W przypadku USD/PLN możliwe jest pasmo wahań 3,2050-3,2350 zł z racji delikatnego osłabienia dolara na rynkach światowych.
Rynek międzynarodowy:
Poniedziałek przyniósł silne umocnienie dolara na rynkach światowych, co przełożyło się na spadek kursu EUR/USD w okolice 1,2510. Dzisiaj rano obserwujemy nieznaczne odbicie - o godz. 9:47 za jedno euro płacono 1,2540 dolara.